Glejak wielopostaciowy (GBM) to jeden z najgroźniejszych nowotworów mózgu, z pięcioletnim wskaźnikiem przeżycia wynoszącym zaledwie 6%. Dla pacjentów w Polsce pojawia się jednak nadzieja w postaci nowoczesnych, nierefundowanych terapii, takich jak TTFields (Optune), której koszt sięga 4 tysięcy złotych dziennie, zmuszając chorych i ich rodziny do organizowania zbiórek publicznych.
Glejak IV stopnia: Wyzwanie dla współczesnej onkologii
Glejaki stanowią około 81% wszystkich złośliwych nowotworów ośrodkowego układu nerwowego. Najbardziej agresywną formą jest glejak wielopostaciowy (GBM), klasyfikowany jako IV stopień złośliwości według WHO. Standardowe leczenie, obejmujące interwencję chirurgiczną, radioterapię i chemioterapię, często okazuje się niewystarczające z powodu zdolności nowotworu do rozlanego naciekania otaczającej tkanki mózgowej.
Jak wskazują analizy naukowe, nawet po zastosowaniu standardowego protokołu leczenia, niemal wszystkie glejaki ostatecznie prowadzą do progresji lub nawrotu choroby. To sprawia, że poszukiwanie nowych, bardziej skutecznych metod terapeutycznych jest priorytetem w neuroonkologii. Statystyki są nieubłagane – pięcioletnia przeżywalność pacjentów z GBM wynosi zaledwie 6%.
Terapia TTFields (Optune) – nadzieja warta ćwierć miliona złotych
Jedną z najbardziej obiecujących metod, która w badaniach klinicznych wykazała zdolność do poprawy rokowań u pacjentów z glejakiem, jest terapia polami elektrycznymi (Tumor Treating Fields, TTFields), znana pod nazwą handlową Optune. Niestety, terapia ta nie jest refundowana w Polsce, a jej koszty są zaporowe dla większości pacjentów. Jak informują media, jeden dzień leczenia kosztuje aż 4 tysiące złotych, a sam sprzęt medyczny to wydatek rzędu ćwierć miliona złotych.
Pacjenci, tacy jak Adrian Szymaniak, decydują się na walkę o dostęp do tej technologii, finansując ją z pomocą zbiórek publicznych. Terapia polega na noszeniu na ogolonej głowie specjalnego urządzenia generującego pola elektryczne, które spowalniają lub zatrzymują podziały komórek nowotworowych.
Innowacyjne metody poszukiwane poza systemem
W obliczu ograniczonych opcji w ramach standardowego leczenia, pacjenci aktywnie poszukują nowoczesnych terapii, które mogą wydłużyć ich życie. Marcin Hejduk, inny pacjent zmagający się z glejakiem IV stopnia, po przejściu standardowej radio- i chemioterapii planuje skorzystać z zaawansowanych metod leczenia. Wśród rozważanych opcji znajdują się:
- Zaawansowane formy radioterapii
- Immunoterapia
- Terapia protonowa
- Termoterapia NanoTherm
- Terapia TTFields (Optune)
Koszty takich terapii, w zależności od wybranej metody, mogą wynosić od kilkudziesięciu tysięcy do nawet kilku milionów złotych. Równolegle świat nauki bada inne obiecujące kierunki, takie jak terapia fotodynamiczna (PDT). Naukowcy z Uniwersytetu Rzeszowskiego wskazują, że PDT wykazuje podwójne działanie – nie tylko niszczy komórki rakowe, ale także stymuluje układ odpornościowy do walki z nowotworem, co czyni ją obiecującą strategią w leczeniu GBM.
Źródła
Woźnicki P, Bartusik-Aebisher D, Przygórzewska A, Aebisher D. "Immunological Insights into Photodynamic Therapy of Glioblastoma Multiforme." Molecules, 2025. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/40807266/
Woźnicki P, Bartusik-Aebisher D, Przygórzewska A, Aebisher D. "Molecular mechanisms of the effects of photodynamic therapy on the brain: A review of the literature." Photodiagnosis and Photodynamic Therapy, 2025. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/40023269/
