Uzdrowiciel zalecił jedzenie jabłek na rozsiany nowotwór piersi

onkofundacja-baner
Wiktoria Saleta, Redaktor naczelnyW Onkopedii dbam o to, by każdy pacjent onkologiczny i jego bliscy mogli znaleźć jasne, sprawdzone informacje i poczucie zrozumienia. Współpracuję z lekarzami, ekspertami i osobami, które przeszły chorobę – bo ich doświadczenie jest dla mnie największą inspiracją.
Wiktoria Saleta, Redaktor naczelny
W Onkopedii dbam o to, by każdy pacjent onkologiczny i jego bliscy mogli znaleźć jasne, sprawdzone informacje i poczucie zrozumienia. Współpracuję z lekarzami, ekspertami i osobami, które przeszły chorobę – bo ich doświadczenie jest dla mnie największą inspiracją.
Opublikowno: 29 listopada 2025   Zmodyfikowano: 9 grudnia 2025
rak piersi 9

Chirurg onkologiczny Norbert Szram opisuje tragiczne przypadki pacjentów, którzy rezygnują z leczenia. Wybierają oni niesprawdzone metody, co często prowadzi do zaawansowania choroby i śmierci.

Tragiczne skutki pseudoterapii

Lekarz przytacza historię 36-letniej pacjentki, u której dwa lata wcześniej zdiagnozowano agresywny nowotwór piersi z przerzutami do węzłów chłonnych. Mimo zakwalifikowania do chemioterapii, kobieta ze strachu zrezygnowała z leczenia na rzecz naturopatii i drogich suplementów.

Gdy po dwóch latach wróciła do lekarza, jej stan był beznadziejny. W miejscu piersi miała wielkie, sączące się owrzodzenie, a tomografia komputerowa potwierdziła rozsiany po całym ciele nowotwór. Szanse na skuteczne leczenie onkologiczne były już znikome.

Niebezpieczne i absurdalne porady

Dr Szram wspomina również młodą kobietę z dwójką dzieci, która trafiła do niego na wózku inwalidzkim, ledwo oddychając. Cierpiała na rozsiany nowotwór piersi, a uzdrowiciel zalecił jej jedzenie jabłek, które wcześniej były nakłuwane gwoździami.

Lekarz ostrzega, że suplementy i zioła, często postrzegane jako nieszkodliwe, mogą być groźne. Wchodzą one w interakcje z lekami onkologicznymi, blokując ich wchłanianie lub potęgując działania niepożądane, co niweczy efekty terapii.

Strach i brak zaufania do medycyny

Zdaniem onkologa, główną przyczyną ucieczki pacjentów w medycynę alternatywną jest paraliżujący lęk przed chemioterapią i jej skutkami ubocznymi. Pacjenci często opierają swoje obawy na zasłyszanych historiach, a złożoność leczenia onkologicznego dodatkowo ich zniechęca.

Dr Szram uważa, że do wzrostu popularności szarlatanów przyczynił się także spadek zaufania do nauki, który nasilił się w okresie pandemii COVID-19. Podkreśla, że kluczem do utrzymania pacjenta przy leczeniu konwencjonalnym jest poświęcony mu czas i empatyczna rozmowa.

Źródło: https://www.medonet.pl/narodowy-test-zdrowia-polakow/nowotwory,lekarz--mloda-kobieta-miala-rozsiany-nowotwor--ledwo-oddychala--uzdrowiciel-zalecil-jej-jedzenie-jablek,artykul,86414011.html

Komentarze (0)