Wokalista znanego zespołu rockowego Boston, Tommy DeCarlo, zmarł w wieku 61 lat w wyniku choroby nowotworowej mózgu. Jego historia stanowi przypomnienie, że guzy mózgu mogą przez długi czas nie dawać żadnych charakterystycznych objawów, co utrudnia postawienie wczesnej diagnozy.
Nagła diagnoza i szybki postęp choroby
Diagnozę raka mózgu muzyk usłyszał we wrześniu 2025 roku. Jak przekazała jego rodzina, artysta do końca z odwagą i siłą stawiał czoła chorobie. Tommy DeCarlo zmarł 9 marca 2026 roku, czyli zaledwie pół roku po postawieniu rozpoznania. Data jego śmierci zbiegła się z 19. rocznicą śmierci Brada Delpa, poprzedniego wokalisty grupy.
Niezwykła droga na muzyczny szczyt
Historia kariery Tommy’ego DeCarlo była niezwykła. Przez wiele lat pracował jako specjalista do spraw kredytów, a muzyka była jedynie jego pasją. Po śmierci Brada Delpa w 2007 roku lider Bostonu, Tom Scholz, zaproponował mu dołączenie do zespołu. DeCarlo, wieloletni fan grupy, z dnia na dzień porzucił pracę w finansach, by zostać frontmanem jednego z gigantów rocka.
Źródło: https://www.medonet.pl/zdrowie/wiadomosci,tommy-decarlo-nie-zyje--wokalista-boston-zmarl-w-wieku-61-lat,artykul,38813296.html
