Przełom w immunoterapii? Aktywacja receptora CD27 kluczem do trwałej odpowiedzi na raka piersi

onkofundacja-baner
Wiktoria Saleta, Redaktor naczelnyW Onkopedii dbam o to, by każdy pacjent onkologiczny i jego bliscy mogli znaleźć jasne, sprawdzone informacje i poczucie zrozumienia. Współpracuję z lekarzami, ekspertami i osobami, które przeszły chorobę – bo ich doświadczenie jest dla mnie największą inspiracją.
Wiktoria Saleta, Redaktor naczelny
W Onkopedii dbam o to, by każdy pacjent onkologiczny i jego bliscy mogli znaleźć jasne, sprawdzone informacje i poczucie zrozumienia. Współpracuję z lekarzami, ekspertami i osobami, które przeszły chorobę – bo ich doświadczenie jest dla mnie największą inspiracją.
Opublikowno: 31 stycznia 2026
63

Kobiety, które ponad dwie dekady temu wzięły udział w badaniu klinicznym eksperymentalnej szczepionki na zaawansowanego raka piersi, żyją do dziś, co jest rzadkością w przypadku choroby z przerzutami. Nowa analiza ich układu odpornościowego wykazała, że ich organizmy wciąż utrzymują silną pamięć immunologiczną przeciwko komórkom nowotworowym, a kluczową rolę odgrywa w tym procesie receptor o nazwie CD27.

Co pokazały dane

Odkrycia te stały się podstawą do badań na modelach mysich, gdzie połączono szczepionkę celowaną w białko HER2 (obecne na komórkach raka piersi) z przeciwciałem aktywującym receptor CD27. U niemal 40% myszy otrzymujących taką terapię zaobserwowano całkowity zanik guzów, w porównaniu do zaledwie 6% w grupie leczonej samą szczepionką.

Badanie ujawniło, że przeciwciało CD27 znacząco wzmacniało działanie limfocytów T CD4+, nazywanych komórkami „pomocniczymi”. Choć w badaniach nad rakiem często skupiano się na limfocytach T CD8+ („zabójczych”), praca ta dowodzi, że komórki CD4+ mogą samodzielnie zwalczać nowotwór i są kluczowe dla budowania długotrwałej odporności.

Gdy naukowcy dołożyli do terapii trzeci element – przeciwciało wspierające limfocyty T CD8+ – wyniki były jeszcze bardziej obiecujące. Wskaźnik odrzucenia guzów u myszy wzrósł w tym przypadku do blisko 90%, co wskazuje na ogromny potencjał wielotorowego stymulowania odpowiedzi immunologicznej.

Na czym oparto analizę

Wnioski oparto na długofalowej obserwacji pacjentek z badania klinicznego sprzed ponad 20 lat oraz na wynikach nowatorskich eksperymentów laboratoryjnych. Analiza krwi weteranek badania wykazała obecność trwałych komórek odpornościowych ze znacznikiem CD27, a eksperymenty na myszach potwierdziły, że aktywacja tego receptora jest kluczowa dla skuteczności leczenia.

Znaczenie wyników

Badacze podkreślają, że przeciwciało aktywujące CD27 wystarczyło podać jednorazowo w momencie szczepienia, aby uzyskać długotrwały efekt. Ta prostota może w przyszłości ułatwić łączenie nowej strategii z istniejącymi już terapiami onkologicznymi, takimi jak inhibitory punktów kontrolnych, co otwiera drogę do opracowania skuteczniejszych szczepionek przeciwnowotworowych.

Źródło: https://www.sciencedaily.com/releases/2026/01/260128075345.htm

Komentarze (0)