Rak trzustki, choć diagnozowany rzadziej niż inne nowotwory, budzi w Polakach największy lęk. Jedyną szansą na wyleczenie jest operacja, jednak kwalifikuje się do niej mniej niż 20% pacjentów.
Nowotwór o dramatycznych statystykach
Co roku w Polsce diagnozę raka trzustki słyszy około 3,9 tys. osób. Według danych Krajowego Rejestru Nowotworów, pięcioletnie przeżycie wynosi zaledwie 13%, co czyni go jednym z najgorzej rokujących nowotworów. Zgodnie z sondażem portalu Medonet.pl, to właśnie tego raka Polacy obawiają się najbardziej, bardziej niż nowotworów płuca czy piersi.
Przyczyną tak złych rokowań jest późne wykrywanie choroby. Trzustka, ukryta głęboko w jamie brzusznej, długo nie daje specyficznych objawów. Dolegliwości takie jak ból pleców, nagły spadek masy ciała czy nowo zdiagnozowana cukrzyca rzadko są od razu kojarzone z nowotworem, przez co w momencie diagnozy u większości pacjentów choroba jest już zaawansowana.
Kiedy operacja ma sens
Jedyną metodą dającą szansę na całkowite wyleczenie jest radykalne wycięcie guza, najczęściej metodą pankreatoduodenektomii. Kluczowym warunkiem kwalifikacji do zabiegu jest brak przerzutów oraz czyste węzły chłonne w badaniu śródoperacyjnym. To krytyczny czynnik wpływający na dalsze rokowania.
Obecność komórek nowotworowych w węzłach chłonnych drastycznie skraca medianę przeżycia – z 29,3 miesiąca u pacjentów z czystymi węzłami do zaledwie 8,7 miesiąca. W przypadku stwierdzenia przerzutów lub zajęcia węzłów chłonnych operacja może nie przynieść korzyści, a jedyną drogą pozostaje leczenie paliatywne, takie jak chemioterapia i radioterapia.
Leczenie i nowe terapie
W niektórych przypadkach stosuje się leczenie neoadiuwantowe, czyli chemioterapię przed planowaną operacją. Badanie PREOPANC-2, porównujące schemat FOLFIRINOX z gemcytabiną i radioterapią, wykazało minimalną różnicę w medianie przeżycia, co wskazuje na konieczność indywidualnego doboru terapii dla każdego pacjenta.
Każdy przypadek raka trzustki powinien być oceniany przez wielodyscyplinarny zespół specjalistów. Nawet jeśli operacja nie jest możliwa, dostępne są inne formy leczenia, które mogą wydłużyć życie i poprawić jego jakość. Należą do nich m.in. schemat FOLFIRINOX, a także eksperymentalne metody, jak immunoterapia czy personalizowane szczepionki.
Źródło: https://pacjenci.pl/polacy-najbardziej-boja-sie-tego-nowotworu-operacja-nie-zawsze-ma-sens-ds-wds-211125

Rak G4 , w wyrostku haczykowatym 2,5cm
pT2N0M0.
Po operacji 21m-cy + mFolfrinox liczy się czas do operacji nie szukajcie alternatyw