Im gorszy stan zdrowia, tym więcej fanów: fenomen vlogerów z rakiem

fundacjabaner
Wiktoria Saleta, Redaktor naczelnyW Onkopedii dbam o to, by każdy pacjent onkologiczny i jego bliscy mogli znaleźć jasne, sprawdzone informacje i poczucie zrozumienia. Współpracuję z lekarzami, ekspertami i osobami, które przeszły chorobę – bo ich doświadczenie jest dla mnie największą inspiracją.
Wiktoria Saleta, Redaktor naczelny
W Onkopedii dbam o to, by każdy pacjent onkologiczny i jego bliscy mogli znaleźć jasne, sprawdzone informacje i poczucie zrozumienia. Współpracuję z lekarzami, ekspertami i osobami, które przeszły chorobę – bo ich doświadczenie jest dla mnie największą inspiracją.
Opublikowno: 1 marca 2026   Zmodyfikowano: 2 marca 2026
wsparcie 5

Młodzi dorośli zmagający się z chorobami nowotworowymi dokumentują swoje życie w internecie, zdobywając miliony fanów. Ich popularność często rośnie wprost proporcjonalnie do pogarszającego się stanu zdrowia.

Sława w obliczu śmierci

W sieci rozwija się subkultura młodych, ciężko chorych influencerów, którzy dzielą się swoją walką z chorobami takimi jak rak. Zaczynając od zwykłych vlogów, po diagnozie zmieniają tematykę swoich kanałów, by dokumentować leczenie, chemioterapię i codzienne zmagania. Przykładem jest Courtney, która od tutoriali makijażowych przeszła do relacjonowania swojej walki ze śmiertelnym guzem mózgu.

Niektóre kanały osiągnęły status celebrycki. Należał do nich profil Talii Joy Castellano, 13-latki z nerwiakiem zarodkowym, która zdobyła 1,4 mln subskrybentów. Inne znane twórczynie to Sophia Gall, chorująca na kostniakomięsaka, oraz Claire Wineland, zmagająca się z mukowiscydozą. Widzów przyciągała ich autentyczność, odwaga i radość życia mimo śmiertelnej choroby.

Ciało zawodzi, a liczba obserwatorów rośnie

Fenomen ten ukazuje paradoks, w którym pogarszający się stan fizyczny pacjenta prowadzi do wykładniczego wzrostu liczby jego obserwatorów w mediach społecznościowych. Twórcy stają się świadkami, jak ich ciało słabnie, podczas gdy ich internetowa sława rozkwita. To doświadczenie skłania do refleksji nad relacją pacjentów z własną śmiertelnością w dobie cyfrowej.

Większość tych historii, w przeciwieństwie do medialnych opowieści o „cudownych ozdrowieniach”, nie ma szczęśliwego zakończenia. Sophia Gall zmarła w 2018 roku, kilka miesięcy później odeszła 21-letnia Claire Wineland. Talia Joy Castellano nie dożyła swoich czternastych urodzin. Ich internetowa kronika życia zakończyła się wraz z ich śmiercią, pozostawiając po sobie poruszoną społeczność.

Błąd przeżywalności i presja optymizmu

Historią z innym zakończeniem jest opowieść Racheli, która pokonała chłoniaka Hodgkina. Ona również prowadziła vloga, początkowo by informować bliskich o stanie zdrowia. Jednak po latach od osiągnięcia remisji zaczęła odczuwać dyskomfort związany z presją „radykalnego optymizmu”, jaki prezentowała w swoich filmach.

Doświadczenie Racheli ilustruje zjawisko „błędu przeżywalności” – skłonności do skupiania się na pozytywnych historiach i ignorowania porażek. Widzowie często przypisywali jej wyzdrowienie pozytywnemu nastawieniu, co tworzy fałszywe przekonanie, że postawa decyduje o wyniku leczenia raka. Ignoruje to przypadki osób, które mimo walki i optymizmu, zmarły.

Źródło: https://www.medonet.pl/zdrowie/zdrowie-dla-kazdego,chorzy-influencerzy-zdobywaja-miliony-wyswietlen--remisja-to-spadek-obserwujacych,artykul,90295162.html

Komentarze (0)