Rak trzustki jest jednym z najgroźniejszych nowotworów, a jego leczenie jest niezwykle trudne. Według prof. Andrzeja Barańskiego, przeszczep tego narządu nie jest możliwą opcją terapeutyczną.
Inwazyjność nowotworu wyklucza transplantację
Prof. Andrzej Barański, chirurg transplantolog, podkreśla, że rak trzustki jest nowotworem niezwykle inwazyjnym. Jego komórki rozprzestrzeniają się wzdłuż węzłów chłonnych, gdzie mogą pozostawać ukryte, co stwarza ryzyko przeniesienia nowotworu podczas transplantacji.
Z tego powodu próba pobrania zmienionej nowotworowo trzustki i przeszczepienia jej mogłaby doprowadzić do rozsiania komórek rakowych, na przykład do wątroby. Taka procedura wiązałaby się z ogromnym ryzykiem dalszego rozwoju choroby w organizmie pacjenta.
Ryzyko związane z lekami immunosupresyjnymi
Kolejnym argumentem przeciwko transplantacji w przypadku raka trzustki jest konieczność stosowania leków immunosupresyjnych. Są one niezbędne po każdym przeszczepie, aby zapobiec odrzuceniu nowego narządu przez organizm biorcy.
Jak wyjaśnia ekspert, leki te mają jednak poważne działanie niepożądane u pacjentów onkologicznych. Immunosupresja sprzyja namnażaniu się komórek rakowych, co w krótkim czasie mogłoby doprowadzić do powstania masowych przerzutów i szybkiej śmierci chorego.
Operacja jedyną szansą na wyleczenie
Wobec niemożności wykonania przeszczepu, jedyną metodą dającą szansę na trwałe wyleczenie raka trzustki jest rozległa operacja. Polega ona na całkowitym lub częściowym wycięciu guza w granicach zdrowych tkanek.
Taki zabieg chirurgiczny ma sens jedynie wtedy, gdy nowotwór nie dał przerzutów i nie zajął węzłów chłonnych. W przypadkach zaawansowanych, gdy guz jest nieoperacyjny, pozostaje jedynie leczenie paliatywne, takie jak chemioterapia czy radioterapia.
Źródło: https://www.medonet.pl/choroby-od-a-do-z/choroby-nowotworowe,rak-trzustki-budzi-najwiekszy-strach--chirurg-tlumaczy--kiedy-operacja-nie-ma-sensu,artykul,36065311.html
