Adrian ze „Ślubu od pierwszego wejrzenia” o walce z nowotworem: pojawiły się skutki uboczne leczenia

onkofundacja-baner
Wiktoria Saleta, Redaktor naczelnyW Onkopedii dbam o to, by każdy pacjent onkologiczny i jego bliscy mogli znaleźć jasne, sprawdzone informacje i poczucie zrozumienia. Współpracuję z lekarzami, ekspertami i osobami, które przeszły chorobę – bo ich doświadczenie jest dla mnie największą inspiracją.
Wiktoria Saleta, Redaktor naczelny
W Onkopedii dbam o to, by każdy pacjent onkologiczny i jego bliscy mogli znaleźć jasne, sprawdzone informacje i poczucie zrozumienia. Współpracuję z lekarzami, ekspertami i osobami, które przeszły chorobę – bo ich doświadczenie jest dla mnie największą inspiracją.
Opublikowno: 15 listopada 2025   Zmodyfikowano: 9 grudnia 2025
szymanski

Adrian Szymaniak, znany z programu TVN, jest w trakcie leczenia glejaka IV stopnia. Uczestnik poinformował, że jest na półmetku terapii i zaczął odczuwać jej pierwsze poważne skutki uboczne.

Przebieg leczenia onkologicznego

Adrian Szymaniak, bohater programu „Ślub od pierwszego wejrzenia”, w październiku przeniósł się z Krakowa do Bydgoszczy, aby rozpocząć leczenie nowotworu mózgu. Jak poinformował 14 listopada, jest dokładnie na półmetku drugiego etapu leczenia, które obejmuje codzienną radioterapię oraz chemioterapię w tabletkach przyjmowaną siedem dni w tygodniu.

Uczestnik regularnie dzieli się informacjami na temat swojego stanu zdrowia w mediach społecznościowych. Terapia, którą przechodzi, ma potrwać łącznie kilka tygodni i jest kluczowa w jego walce z chorobą.

Skutki uboczne chemioterapii i radioterapii

Początkowo organizm Adriana reagował na leczenie głównie zmęczeniem, które wymagało popołudniowych drzemek. Jednak szóstego dnia terapii nastąpił kryzys – uczestnik przespał niemal cały dzień, a w drugim tygodniu leczenia pojawiły się nasilone skutki uboczne.

Jak sam przyznał, do zmęczenia dołączyły mdłości i wymioty. „Nie wspominam dobrze drugiego tygodnia i jak najszybciej chcę go wyrzucić z pamięci” – wyznał w rozmowie z mediami.

Interwencja lekarska i poprawa samopoczucia

Gdy efekty uboczne zaczęły się nasilać, Adrian Szymaniak udał się do lekarza. Otrzymał kroplówkę z silniejszymi lekami przeciwwymiotnymi oraz niewielką dawkę sterydów, co przyniosło znaczną poprawę już po dwóch dniach.

Obecnie jego forma fizyczna stopniowo się poprawia. Jako dowód na lepsze samopoczucie podał, że 11 listopada udało mu się wziąć udział w obchodach Święta Niepodległości w Bydgoszczy i przejść pieszo 10 kilometrów.

Źródło: https://www.plotek.pl/plotek/7,111485,32399730,adrian-ze-slubu-jest-na-polmetku-drugiego-etapu-leczenia.html

Komentarze (0)