Uczestnik „Ślubu od pierwszego wejrzenia” jest osłabiony po chemioterapii, ale ma dobre wyniki krwi

onkofundacja-baner
Wiktoria Saleta, Redaktor naczelnyW Onkopedii dbam o to, by każdy pacjent onkologiczny i jego bliscy mogli znaleźć jasne, sprawdzone informacje i poczucie zrozumienia. Współpracuję z lekarzami, ekspertami i osobami, które przeszły chorobę – bo ich doświadczenie jest dla mnie największą inspiracją.
Wiktoria Saleta, Redaktor naczelny
W Onkopedii dbam o to, by każdy pacjent onkologiczny i jego bliscy mogli znaleźć jasne, sprawdzone informacje i poczucie zrozumienia. Współpracuję z lekarzami, ekspertami i osobami, które przeszły chorobę – bo ich doświadczenie jest dla mnie największą inspiracją.
Opublikowno: 25 lutego 2026
Adrian Szymaniak

Adrian Szymaniak, walczący z glejakiem IV stopnia, przyjął kolejną dawkę chemioterapii. Jego żona Anita poinformowała o jego osłabieniu, ale przekazała też pozytywne wieści dotyczące wyników badań.

Stan po zwiększonej dawce chemii

Anita Szydłowska, żona Adriana Szymaniaka, przerwała milczenie w mediach społecznościowych, informując o stanie zdrowia męża. Przyznała, że ostatnia, zwiększona dawka chemioterapii mocno dała się we znaki Adrianowi, co jest powodem ich mniejszej aktywności w internecie.

Według jej relacji, uczestnik programu jest obecnie bardzo osłabiony, dużo śpi, nie ma apetytu i brakuje mu sił nawet na rozmowę. Podkreśliła jednak, że jest to naturalna reakcja organizmu na leczenie i potrzebuje on czasu na regenerację.

Dobre wyniki i wsparcie rodziny

Mimo trudnych skutków ubocznych terapii, pojawiły się też pozytywne informacje. Żona Adriana przekazała, że jego wyniki krwi są dobre. Rodzina dba o niego i zapewnia mu najlepszą możliwą opiekę w tym trudnym okresie.

W swoim wpisie Anita wspomniała również o nowym członku rodziny – chomiku o imieniu Tuptuś, który dołączył do domowników i sprawia im radość, co jest ważnym elementem wsparcia psychicznego dla całej rodziny.

Walka z chorobą i apel Adriana

Adrian Szymaniak, znany z programu „Ślub od pierwszego wejrzenia”, w połowie 2025 roku usłyszał diagnozę – glejak IV stopnia. Od tamtej pory para dzieli się w mediach społecznościowych informacjami na temat przebiegu leczenia.

Jakiś czas temu sam Adrian opublikował w internecie poruszający wpis. Zwrócił w nim uwagę, że nie każdą chorobę widać na zewnątrz i zaapelował, by nie oceniać innych, ponieważ wiele osób toczy swoją walkę w ciszy, starając się normalnie funkcjonować.

Źródło: https://www.plotek.pl/celebryci/7,198202,32622173,nowe-informacje-o-stanie-zdrowia-adriana-ze-slubu-nie-ma.html

Komentarze (0)