Toksykolog ostrzega: amigdalina promowana jako lek na raka prowadzi do niedotlenienia organizmu

onkofundacja-baner
Wiktoria Saleta, Redaktor naczelnyW Onkopedii dbam o to, by każdy pacjent onkologiczny i jego bliscy mogli znaleźć jasne, sprawdzone informacje i poczucie zrozumienia. Współpracuję z lekarzami, ekspertami i osobami, które przeszły chorobę – bo ich doświadczenie jest dla mnie największą inspiracją.
Wiktoria Saleta, Redaktor naczelny
W Onkopedii dbam o to, by każdy pacjent onkologiczny i jego bliscy mogli znaleźć jasne, sprawdzone informacje i poczucie zrozumienia. Współpracuję z lekarzami, ekspertami i osobami, które przeszły chorobę – bo ich doświadczenie jest dla mnie największą inspiracją.
Opublikowno: 21 listopada 2025   Zmodyfikowano: 9 grudnia 2025
22
      1. Amigdalina, obecna m.in. w pestkach moreli, jest promowana jako lek na raka. Toksykolog ostrzega, że substancja ta jest toksyczna i prowadzi do niebezpiecznego niedotlenienia komórek całego organizmu.

Mechanizm działania i błędne założenia

Amigdalina to glikozyd cyjanogenny, który w organizmie produkuje jony cyjankowe. Teoria jej rzekomego działania przeciwnowotworowego opiera się na założeniu, że komórki rakowe, potrzebując do rozwoju dużo tlenu, obumrą po jego odcięciu. Zwolennicy tej metody liczą, że związki cyjanogenne doprowadzą do takiego właśnie niedotlenienia.

Jak wyjaśnia toksykolog dr Eryk Matuszkiewicz, problem polega na tym, że amigdalina nie działa selektywnie wyłącznie na komórki nowotworowe. Atakuje ona wszystkie komórki organizmu, prowadząc do ogólnoustrojowego niedotlenienia, co zaburza funkcjonowanie i stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia i życia pacjenta.

Zagrożenia i skutki uboczne

Spożycie amigdaliny może prowadzić do objawów niedotlenienia, które są najbardziej odczuwalne w komórkach nerwowych i mięśnia sercowego. Pacjenci mogą doświadczać bólów i zawrotów głowy, duszności, przyspieszonego oddechu, a także bólów w klatce piersiowej. Nasilenie objawów zależy od przyjętej dawki.

Szczególnie niebezpieczne jest łączenie tej substancji z konwencjonalnym leczeniem onkologicznym. Amigdalina może nie tylko osłabiać działanie chemioterapii, ale również potęgować jej skutki uboczne, co negatywnie wpływa na ogólną kondycję pacjenta i efektywność terapii.

Status prawny i marketing

Ze względu na toksyczność, stosowanie amigdaliny (znanej też jako laetril) jest zakazane w wielu krajach. Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) zakazała jej sprzedaży już pod koniec lat 70., a podobne regulacje obowiązują w krajach Unii Europejskiej. Mimo to preparaty są dostępne w internecie.

Producenci często używają marketingowej nazwy „witamina B17”, aby sugerować jej naturalne i prozdrowotne właściwości. Taka witamina oficjalnie nie istnieje. Jak podsumowuje dr Matuszkiewicz, sięganie po ten produkt nie przynosi żadnych korzyści, a jedynie naraża na niebezpieczeństwo.

Źródło: https://www.medonet.pl/zdrowie/zdrowie-dla-kazdego,przekonuja--ze-amigdalina-leczy-raka--ale-jej-sprzedaz-jest-zakazana--toksykolog--niedotlenienie-bedzie-wyrazne,artykul,56814593.html

Komentarze (0)