Wdrożenie terapii CAR-T w Polsce napotyka na poważne bariery, jednak nie są one związane z samą technologią. Jak podkreśla dr Wojciech Legieć z Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej, kluczowe ograniczenia leżą po stronie organizacji systemu opieki, jego infrastruktury oraz finansowania.
Systemowe wyzwania w leczeniu
Według dr. Wojciecha Legiecia, lekarza stosującego terapie CAR-T, największym utrudnieniem nie jest zaawansowana technologia, ale złożoność samego procesu leczenia. Terapia CAR-T to nie jednorazowe podanie leku, ale skomplikowany system. Wymaga on idealnej współpracy wielu zależnych od siebie placówek, w tym pracowni, kurierów i współpracujących ośrodków satelitarnych.
Kwestie organizacyjne, a w szczególności koordynacja całej opieki związanej z terapią, stanowią najtrudniejszy element wdrożenia leczenia na szeroką skalę. Skoordynowanie tego całego systemu opieki jest, w ocenie eksperta, największym wyzwaniem. To właśnie ten aspekt systemowy jest główną barierą w rozwoju innowacyjnych terapii w hematoonkologii.
Finansowanie i infrastruktura
Drugim poważnym ograniczeniem w dostępie do nowoczesnych terapii w Polsce jest finansowanie oraz niedostateczna infrastruktura. Są to dwa kluczowe obszary, w których konieczne są działania w celu poprawy sytuacji. Lepsze finansowanie i rozbudowa zaplecza medycznego mogłyby znacząco wpłynąć na dostępność leczenia dla pacjentów.
Kierunki niezbędnych zmian
Dr Legieć wskazuje, że istnieje duża przestrzeń do poprawy obecnej sytuacji poprzez rozbudowę i wzmocnienie istniejącej sieci ośrodków. Kluczowe jest usprawnienie sieci ośrodków referencyjnych oraz placówek współpracujących, które bezpośrednio podają pacjentom terapię CAR-T, co pozwoliłoby na zlikwidowanie istniejących barier.
Źródło: https://www.rynekzdrowia.pl/serwis-hematoonkologia/CAR-T-to-nie-tylko-lek-Najwieksza-bariera-jest-system,282493,1023.html
