Sieć onkologiczna: Nawet co piąty pacjent leczony niezgodnie ze standardami. Rokowania gorsze o dziesiątki procent

fundacjabaner
Wiktoria Saleta, Redaktor naczelnyW Onkopedii dbam o to, by każdy pacjent onkologiczny i jego bliscy mogli znaleźć jasne, sprawdzone informacje i poczucie zrozumienia. Współpracuję z lekarzami, ekspertami i osobami, które przeszły chorobę – bo ich doświadczenie jest dla mnie największą inspiracją.
Wiktoria Saleta, Redaktor naczelny
W Onkopedii dbam o to, by każdy pacjent onkologiczny i jego bliscy mogli znaleźć jasne, sprawdzone informacje i poczucie zrozumienia. Współpracuję z lekarzami, ekspertami i osobami, które przeszły chorobę – bo ich doświadczenie jest dla mnie największą inspiracją.
Opublikowno: 4 lutego 2026
kim jest onkolog kliniczny

Nawet 20 procent pacjentów onkologicznych, którzy trafiają do Narodowego Instytutu Onkologii w Krakowie po leczeniu w szpitalach o niższym stopniu referencyjności, mogło otrzymać terapię niezgodną z aktualnymi standardami. Eksperci alarmują, że pomijanie wielodyscyplinarnych konsyliów prowadzi do dramatycznego pogorszenia rokowań chorych.

Co pokazały dane

Problem dotyczy głównie szpitali należących do Krajowej Sieci Onkologicznej (KSO) o poziomie referencyjności SOLO I, a czasami także SOLO II. Według specjalistów z krakowskiego oddziału NIO-PIB, placówki te często rozpoczynają leczenie bez wymaganej konsultacji specjalistów z różnych dziedzin. Zdarza się również, że konsylia są fikcyjne i sprowadzają się jedynie do dokumentacji, bez faktycznego udziału lekarzy i informowania pacjenta.

Główną przyczyną tych nieprawidłowości są względy finansowe. Szpitale o niższej referencyjności obawiają się, że po przedstawieniu pacjenta na konsylium, zostanie on skierowany do ośrodka o wyższym profilu (SOLO III), co wiąże się z utratą środków z NFZ. Placówki te „ukrywają” pacjentów onkologicznych, rozliczając ich w ramach ogólnego ryczałtu, który bywa korzystniejszy finansowo niż pakiet onkologiczny.

Skutkiem takiego postępowania jest wdrażanie nieoptymalnych strategii terapeutycznych. Jako przykłady podano m.in. proponowanie operacji pacjentkom z potrójnie ujemnym rakiem piersi zamiast skuteczniejszej w tej grupie terapii neoadjuwantowej. Innym błędem jest pomijanie laparoskopii zwiadowczej w diagnostyce raka żołądka, co jest obecnie standardem postępowania.

Na czym oparto analizę

Przedstawione dane nie pochodzą z jednego, recenzowanego badania, lecz stanowią wnioski z obserwacji klinicznej i analizy przypadków pacjentów trafiających do Narodowego Instytutu Onkologii w Krakowie. Swoimi spostrzeżeniami podzielili się prof. Stanisław Kłęk oraz Waldemar Stylo z NIO-PIB, którzy na co dzień spotykają się z konsekwencjami leczenia rozpoczętego w innych ośrodkach.

Znaczenie wyników

Najwyższą cenę za błędy proceduralne i finansowe optymalizacje płacą pacjenci. Jak podkreślają eksperci, niewłaściwe rozpoczęcie leczenia w niektórych nowotworach, takich jak rak piersi, żołądka czy odbytnicy, może zmniejszyć szansę na wyleczenie nawet o kilkadziesiąt procent. Taka sytuacja jest opisywana jako błąd medyczny o dramatycznych skutkach dla chorego.

Źródło: https://www.rynekzdrowia.pl/Serwis-Onkologia/Dramatyczne-skutki-Nawet-co-piaty-pacjent-w-sieci-onkologicznej-leczony-niezgodnie-ze-standardami,280372,1013.html

Komentarze (0)