W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Lublinie przeprowadzono prawdopodobnie pierwszą w Polsce jednoczasową operację usunięcia guzów płuca i nadnercza przy użyciu robota chirurgicznego. Zabiegi u dwóch pacjentek zakończyły się sukcesem, a zastosowanie techniki małoinwazyjnej pozwoliło na ich błyskawiczną rekonwalescencję.
Operacja z użyciem robota da Vinci piątej generacji
Pionierskie zabiegi odbyły się w Centrum Edukacyjnym Robotyki Operacyjnej, które działa przy lubelskim szpitalu. Zespół chirurgów wykorzystał do operacji najnowszy system robotyczny da Vinci piątej generacji, którym dysponuje zaledwie kilka ośrodków w kraju. Zaawansowana technologia umożliwiła przeprowadzenie skomplikowanej, dwuetapowej procedury w ramach jednego znieczulenia i z minimalną ingerencją w ciało pacjenta.
Sukces ten wpisuje się w strategię rozwoju torakochirurgii robotycznej w lubelskiej placówce, umacniając jej pozycję jako jednego z wiodących ośrodków w tej dziedzinie w Polsce. Dostęp do nowoczesnego sprzętu pozwala na wykonywanie coraz bardziej złożonych operacji onkologicznych.
Dwa nowotwory usunięte podczas jednego zabiegu
Operacje przeprowadzono u dwóch pacjentek, dzień po dniu. U obu kobiet zdiagnozowano jednoczesne występowanie dwóch niezależnych zmian nowotworowych – jednej zlokalizowanej w płucu, a drugiej w nadnerczu. Standardowo takie przypadki wymagają dwóch oddzielnych, rozległych operacji, co wiąże się z dłuższym pobytem w szpitalu i większym obciążeniem dla organizmu.
Dzięki zastosowaniu robota, oba guzy usunięto w trakcie jednego, jednoczasowego zabiegu. Za pierwszy etap, czyli usunięcie guza płuca, odpowiadał torakochirurg dr n. med. Mariusz Kędra. Następnie, w tej samej operacji, zespół chirurgów usunął zmianę w nadnerczu.
Szybki powrót do zdrowia dzięki metodzie małoinwazyjnej
Zastosowanie techniki robotycznej przyniosło pacjentkom wymierne korzyści. Precyzja ramion robota pozwoliła na wykonanie zabiegu przez niewielkie nacięcia, co ograniczyło uraz chirurgiczny, ból pooperacyjny i ryzyko powikłań. Kluczową zaletą okazał się jednak znacząco skrócony czas rekonwalescencji.
Potwierdzeniem skuteczności tej metody jest fakt, że jedna z operowanych pacjentek opuściła szpital już w drugiej dobie po zabiegu. Tak szybki powrót do domu byłby niemożliwy w przypadku klasycznej chirurgii otwartej, która wymagałaby znacznie dłuższego okresu hospitalizacji i rehabilitacji.
https://www.rynekzdrowia.pl/Serwis-Onkologia/Prawdopodobnie-pierwsza-taka-operacja-w-Polsce-w-Lublinie-chirurdzy-wykorzystali-do-niej-robota-da-Vinci,284627,1013.html
