Polak uratował życie Amerykance chorej na nowotwór krwi dzięki przeszczepowi szpiku

onkofundacja-baner
Wiktoria Saleta, Redaktor naczelnyW Onkopedii dbam o to, by każdy pacjent onkologiczny i jego bliscy mogli znaleźć jasne, sprawdzone informacje i poczucie zrozumienia. Współpracuję z lekarzami, ekspertami i osobami, które przeszły chorobę – bo ich doświadczenie jest dla mnie największą inspiracją.
Wiktoria Saleta, Redaktor naczelny
W Onkopedii dbam o to, by każdy pacjent onkologiczny i jego bliscy mogli znaleźć jasne, sprawdzone informacje i poczucie zrozumienia. Współpracuję z lekarzami, ekspertami i osobami, które przeszły chorobę – bo ich doświadczenie jest dla mnie największą inspiracją.
Opublikowno: 20 lutego 2026
Karol Zwierzyński z Polski oddał szpik Amerykance Kaedi Cecal

Karol Zwierzyński z Polski oddał szpik Amerykance Kaedi Cecali, ratując jej życie w walce z nowotworem krwi. Dawca i biorczyni, którzy do tej pory się nie znali, spotkali się po latach na jej ślubie.

Spotkanie po latach na ślubie biorczyni

Sześć lat temu u Amerykanki Kaedi Cecali zdiagnozowano nowotwór krwi i do uratowania jej życia niezbędny był przeszczep szpiku. Dawcą okazał się Karol Zwierzyński z Polski. Dzięki jego darowi kobieta odzyskała zdrowie i, jak sama mówi, jej życie stało się „nawet lepsze niż przedtem”.

Po latach dawca i biorczyni spotkali się na ślubie Kaedi w Stanach Zjednoczonych. Mąż kobiety, Michael, nazwał Karola „żywym dowodem na istnienie aniołów”. Polak wykorzystał okazję, by zaapelować do gości o rejestrowanie się w bazach dawców, podkreślając, że to nic nie kosztuje, a może ocalić czyjeś życie.

Dawstwo szpiku nie zna granic

Historia Karola i Kaedi pokazuje, że idea dawstwa szpiku ma charakter globalny. Jak podkreśla Magdalena Przysłupska z fundacji DKMS, dawcy z zagranicy mogą pomagać polskim pacjentom i odwrotnie. Polacy najczęściej oddają komórki chorym w Polsce i Europie, ale zdarzają się też donacje dla pacjentów ze Stanów Zjednoczonych czy Ameryki Południowej.

W Polsce, według danych Fundacji DKMS, w bazie potencjalnych dawców szpiku zarejestrowanych jest już ponad 2,2 miliona osób. Spośród nich 16,5 tysiąca faktycznie oddało swoje komórki macierzyste, ratując życie chorym na nowotwory krwi i inne schorzenia układu krwiotwórczego.

Jak można zostać dawcą?

Wiele osób obawia się procedury pobrania szpiku, jednak w większości przypadków nie jest ona bolesna. Najczęściej polega na pobraniu komórek macierzystych z krwi obwodowej, co przypomina oddawanie krwi i trwa około czterech godzin. Rzadziej stosuje się pobranie szpiku z talerza kości biodrowej, które odbywa się w pełnym znieczuleniu.

Każdy potencjalny dawca przed donacją przechodzi szczegółowe badania, aby upewnić się, że procedura będzie dla niego w pełni bezpieczna. Choć znalezienie „genetycznego bliźniaka” jest trudne, dzięki rosnącej liczbie zarejestrowanych osób większość pacjentów znajduje swojego dawcę. Rejestracja w bazie jest prosta i bezpłatna.

Źródło: https://tvn24.pl/polska/polak-przekazal-szpik-amerykance-i-uratowal-jej-zycie-spotkali-sie-na-weselu-st8908459

Komentarze (0)