Pacjenci onkologiczni poczekają na leczenie do 2026 roku według danych NFZ

onkofundacja-baner
Wiktoria Saleta, Redaktor naczelnyW Onkopedii dbam o to, by każdy pacjent onkologiczny i jego bliscy mogli znaleźć jasne, sprawdzone informacje i poczucie zrozumienia. Współpracuję z lekarzami, ekspertami i osobami, które przeszły chorobę – bo ich doświadczenie jest dla mnie największą inspiracją.
Wiktoria Saleta, Redaktor naczelny
W Onkopedii dbam o to, by każdy pacjent onkologiczny i jego bliscy mogli znaleźć jasne, sprawdzone informacje i poczucie zrozumienia. Współpracuję z lekarzami, ekspertami i osobami, które przeszły chorobę – bo ich doświadczenie jest dla mnie największą inspiracją.
Opublikowno: 20 listopada 2025   Zmodyfikowano: 9 grudnia 2025
lekarz 10

Naczelna Izba Lekarska, powołując się na dane NFZ, alarmuje o odległych terminach leczenia onkologicznego. Niektóre szpitale wyznaczają pierwsze wolne terminy dopiero na 2026 rok.

Odległe terminy leczenia

Oficjalne dane Narodowego Funduszu Zdrowia wskazują na bardzo długi czas oczekiwania na leczenie na oddziałach onkologii klinicznej. Przykładowo, według danych z 14 listopada, Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Poznaniu pierwszy planowy termin przyjęcia wyznaczył na 3 lutego 2026 r.

Podobnie sytuacja wygląda w innych placówkach. W Szpitalu Klinicznym MSWiA w Olsztynie jest to 8 kwietnia 2026 r., a w Dolnośląskim Centrum Onkologii, Pulmonologii i Hematologii pacjenci muszą czekać do 17 kwietnia 2026 r.

Spór na linii lekarze-rząd

Naczelna Izba Lekarska (NIL) w komunikacie skierowanym do premiera Donalda Tuska podtrzymała swoje stanowisko, powołując się na dane NFZ. Rzecznik NIL, Jakub Kosikowski, zasugerował, że premier może nie być w pełni informowany przez Ministerstwo Zdrowia o realnej sytuacji w systemie ochrony zdrowia.

Z kolei premier Donald Tusk określił te informacje jako „kłamstwo” i zapewnił, że pacjenci onkologiczni nie są odsyłani ze szpitali. Podkreślił, że szpitale nie mają do tego prawa, a każdy taki przypadek będzie osobiście sprawdzany przez minister zdrowia.

Przyjęcia pilne a planowe

Jakub Kosikowski wyjaśnił różnicę między przyjęciami pilnymi a planowymi. Zaznaczył, że gdyby wszystkie przypadki traktować jako pilne, terminy oczekiwania dla wszystkich pacjentów stałyby się równie odległe.

Pilne przyjęcie na oddział onkologiczny ma miejsce w określonych sytuacjach, np. gdy pacjentowi kończy się termin włączenia do programu lekowego lub gdy występują poważne powikłania leczenia, takie jak zapalenie mięśnia sercowego. Nie oznacza to jednak, że każdy pacjent może zostać przyjęty w tym trybie.

Źródło: https://www.medonet.pl/biznes-system-i-zdrowie/trendy-w-ochronie-zdrowia,naczelna-izba-lekarska-kontra-donald-tusk--spor-o-leczenie-onkologiczne,artykul,17437986.html

Komentarze (0)