Nowy test krwi wykrywa raka trzustki z wysoką skutecznością. To zasługa 4 biomarkerów

onkofundacja-baner
Wiktoria Saleta, Redaktor naczelnyW Onkopedii dbam o to, by każdy pacjent onkologiczny i jego bliscy mogli znaleźć jasne, sprawdzone informacje i poczucie zrozumienia. Współpracuję z lekarzami, ekspertami i osobami, które przeszły chorobę – bo ich doświadczenie jest dla mnie największą inspiracją.
Wiktoria Saleta, Redaktor naczelny
W Onkopedii dbam o to, by każdy pacjent onkologiczny i jego bliscy mogli znaleźć jasne, sprawdzone informacje i poczucie zrozumienia. Współpracuję z lekarzami, ekspertami i osobami, które przeszły chorobę – bo ich doświadczenie jest dla mnie największą inspiracją.
Opublikowno: 24 marca 2026
43

Naukowcy opracowali nowy test krwi, który z dużą precyzją wykrywa gruczolakoraka przewodowego trzustki, jeden z najbardziej śmiertelnych nowotworów. Zastosowanie panelu czterech biomarkerów może znacząco poprawić wczesną diagnostykę choroby, co daje nadzieję na skuteczniejsze leczenie i wyższą przeżywalność pacjentów.

Co pokazały dane

Połączenie czterech markerów – CA19-9, THBS2 oraz nowo zidentyfikowanych białek ANPEP i PIGR – pozwoliło na stworzenie testu o wysokiej czułości. W badaniach panel prawidłowo odróżnił przypadki raka trzustki od osób zdrowych w 91,9% przypadków, przy zaledwie 5% odsetku wyników fałszywie dodatnich.

Szczególnie obiecujące są wyniki dotyczące wczesnych stadiów choroby, które są najtrudniejsze do zdiagnozowania. Nowy test wykazał skuteczność w identyfikacji 87,5% przypadków raka w I i II stadium zaawansowania, kiedy szanse na wyleczenie są największe.

Kluczem do sukcesu okazało się dodanie dwóch niedawno odkrytych białek: aminopeptydazy N (ANPEP) i polimerycznego receptora immunoglobulin (PIGR). Ich stężenie było wyraźnie podwyższone u osób z wczesnym rakiem trzustki, co w połączeniu ze znanymi już markerami CA19-9 i THBS2 znacząco zwiększyło precyzję diagnostyczną.

Na czym oparto analizę

Badanie zostało przeprowadzone przez naukowców z Perelman School of Medicine na Uniwersytecie Pensylwanii oraz Mayo Clinic. Analizie poddano próbki krwi pobrane od pacjentów z rakiem trzustki oraz od osób zdrowych, co pozwoliło na precyzyjne porównanie poziomów biomarkerów.

Dotychczas stosowane markery, takie jak sam antygen CA19-9, miały istotne ograniczenia. Jego poziom może rosnąć także w stanach niezwiązanych z nowotworem, np. w zapaleniu trzustki, a część populacji w ogóle go nie produkuje z powodów genetycznych. Dlatego pojedyncze markery nie są wystarczająco wiarygodne jako narzędzie przesiewowe.

Znaczenie wyników

Istotną zaletą nowego testu jest jego zdolność do odróżniania raka trzustki od innych, nienowotworowych schorzeń tego narządu, w tym zapalenia trzustki. Zdaniem autorów badania, wyniki te uzasadniają dalsze testy na większych populacjach, zwłaszcza u osób bezobjawowych, ale z grupy wysokiego ryzyka, co może w przyszłości uczynić z niego skuteczne narzędzie przesiewowe.

Źródło: https://www.sciencedaily.com/releases/2026/03/260323005540.htm

Komentarze (0)