Nowa immunoterapia jak „koń trojański”. Celuje w strażników guza, by zwalczać przerzuty

onkofundacja-baner
Wiktoria Saleta, Redaktor naczelnyW Onkopedii dbam o to, by każdy pacjent onkologiczny i jego bliscy mogli znaleźć jasne, sprawdzone informacje i poczucie zrozumienia. Współpracuję z lekarzami, ekspertami i osobami, które przeszły chorobę – bo ich doświadczenie jest dla mnie największą inspiracją.
Wiktoria Saleta, Redaktor naczelny
W Onkopedii dbam o to, by każdy pacjent onkologiczny i jego bliscy mogli znaleźć jasne, sprawdzone informacje i poczucie zrozumienia. Współpracuję z lekarzami, ekspertami i osobami, które przeszły chorobę – bo ich doświadczenie jest dla mnie największą inspiracją.
Opublikowno: 1 lutego 2026
68

Naukowcy z Icahn School of Medicine at Mount Sinai opracowali eksperymentalną immunoterapię, która w nowatorski sposób podchodzi do leczenia raka z przerzutami. Zamiast bezpośrednio atakować komórki nowotworowe, terapia skupia się na komórkach odpornościowych, które je otaczają i chronią, otwierając w ten sposób guz na zniszczenie przez układ immunologiczny.

Co pokazały dane

Podejście badaczy jest inspirowane koniem trojańskim – terapia celuje w makrofagi związane z guzem (TAM), które w zdrowych tkankach zwalczają infekcje, ale w mikrośrodowisku nowotworu są przeprogramowywane, aby tłumić reakcje odpornościowe i wspierać wzrost raka. Nowa metoda selektywnie usuwa te „przekupione” makrofagi, pozostawiając zdrowe komórki nietknięte i zmieniając środowisko guza z immunosupresyjnego na immunologicznie aktywne.

Terapia wykorzystuje przeprojektowane komórki CAR-T, które zwykle są modyfikowane w celu rozpoznawania i zabijania komórek rakowych. W tym przypadku naukowcy przekierowali je do rozpoznawania makrofagów związanych z guzem. Dodatkowo zmodyfikowane komórki CAR-T zostały „uzbrojone” w zdolność do uwalniania interleukiny-12 (IL-12), silnej cząsteczki stymulującej układ odpornościowy i aktywującej limfocyty T zabójcy.

Wyniki uzyskane w modelach przedklinicznych z przerzutowym rakiem płuc i jajnika okazały się obiecujące. Leczone zwierzęta żyły o wiele miesięcy dłużej niż myszy nieleczone, a u wielu z nich zaobserwowano całkowite wyleczenie.

Na czym oparto analizę

Wnioski oparto na badaniach przeprowadzonych na agresywnych, przedklinicznych modelach zwierzęcych. Skuteczność strategii oceniano u myszy z zaawansowanym, przerzutowym rakiem płuc oraz rakiem jajnika, które są trudne do leczenia za pomocą obecnych immunoterapii.

Znaczenie wyników

Terapia przekształca lokalne środowisko guza, co jest kluczowe dla jej skuteczności i czyni ją niezależną od antygenu, co oznacza, że nie wymaga identyfikacji specyficznych markerów komórek rakowych. Dzięki temu strategia ta może potencjalnie być stosowana w leczeniu wielu różnych nowotworów, w tym tych, które nie zareagowały dobrze na tradycyjną immunoterapię.

Źródło: https://www.sciencedaily.com/releases/2026/01/260128075332.htm

Komentarze (0)