Adrian Szymaniak, znany z programu „Ślub od pierwszego wejrzenia”, miesiąc po ślubie z Anitą usłyszał o nowych zmianach w mózgu. Para podzieliła się informacjami na temat walki z glejakiem IV stopnia.
Nowa zmiana wykryta w badaniach
Adrian i Anita Szymaniak w programie „Dzień dobry TVN” opowiedzieli o trudnych chwilach, które przeżywają. Miesiąc po grudniowym ślubie kościelnym otrzymali niepokojącą wiadomość – badania rezonansem magnetycznym i tomografem wykazały „podświetlone komórki”.
Adrian wyjaśnił, że jest to milimetrowa zmiana, która na obecnym etapie nie kwalifikuje się do operacji. Para podkreśla, że na razie nie wiadomo, czy jest ona groźna, co wykażą dopiero kolejne badania kontrolne.
Kluczowe badania w najbliższych miesiącach
Przyszłość leczenia Adriana zależy od wyników nadchodzących badań. Najbliższe badanie obrazowe zaplanowano na koniec marca. Ma ono pokazać, czy w wykrytej zmianie zaszły jakiekolwiek zmiany.
Decydująca będzie kontrola lekarska w drugiej połowie kwietnia. Dopiero po konsultacji z lekarzem para dowie się, jak wygląda sytuacja i jakie będą dalsze kroki w leczeniu glejaka.
Aktualny stan zdrowia i skutki chemioterapii
Anita poinformowała na Instagramie, że jej mąż jest obecnie bardzo osłabiony. Zwiększona dawka chemioterapii spowodowała, że Adrian dużo śpi, nie ma apetytu ani siły, by rozmawiać.
Mimo trudnych skutków ubocznych leczenia, żona Adriana przekazała też pozytywne wieści. Wyniki krwi są dobre, a osłabienie to naturalna reakcja organizmu, który potrzebuje czasu na regenerację.
Źródło: https://www.plotek.pl/plotek/7,111485,32623800,adrian-i-anita-ze-sopw-zabrali-glos-te-wiesci-spadly-na-nich.html

przykre