Nawet 20% pacjentów z rakiem leczonych źle. Sieć onkologiczna ujawnia poważne błędy w szpitalach

fundacjabaner
Wiktoria Saleta, Redaktor naczelnyW Onkopedii dbam o to, by każdy pacjent onkologiczny i jego bliscy mogli znaleźć jasne, sprawdzone informacje i poczucie zrozumienia. Współpracuję z lekarzami, ekspertami i osobami, które przeszły chorobę – bo ich doświadczenie jest dla mnie największą inspiracją.
Wiktoria Saleta, Redaktor naczelny
W Onkopedii dbam o to, by każdy pacjent onkologiczny i jego bliscy mogli znaleźć jasne, sprawdzone informacje i poczucie zrozumienia. Współpracuję z lekarzami, ekspertami i osobami, które przeszły chorobę – bo ich doświadczenie jest dla mnie największą inspiracją.
Opublikowno: 31 stycznia 2026
lekarz 8

Wprowadzenie Krajowej Sieci Onkologicznej ujawniło niepokojącą skalę problemu nieoptymalnego leczenia w części szpitali. Jak szacuje prof. Stanisław Kłęk z Narodowego Instytutu Onkologii w Krakowie, nawet 20% pacjentów trafiających do jego placówki ze szpitali niższego szczebla miało nieprawidłowo rozpoczętą terapię, co może dramatycznie pogarszać ich rokowania.

Co pokazały dane

Problem dotyczy m.in. pacjentek z rakiem piersi, którym zamiast skuteczniejszego leczenia neoadjuwantowego (poprzedzającego operację) od razu proponuje się zabieg chirurgiczny. Według eksperta, pacjentki często nie są nawet informowane o innej, lepszej dla nich możliwości terapeutycznej. Podobne zaniechania dotyczą też innych nowotworów, np. raka żołądka, gdzie standardem powinna być laparoskopia zwiadowcza w celu oceny rozsiewu choroby, co dla części placówek było zaskoczeniem.

Kolejnym zidentyfikowanym problemem jest brak lub fikcyjność wielodyscyplinarnych konsyliów, które decydują o ścieżce leczenia. Zdarza się, że ustalenia zespołu specjalistów istnieją tylko na papierze, a pacjent nie jest o nich informowany lub nie są one wdrażane. Co więcej, szpitale niższej referencyjności bywają oskarżane o „ukrywanie” pacjentów onkologicznych, by nie stracić środków z NFZ na rzecz ośrodków specjalistycznych.

Szczególnie widoczne jest to w przypadku raka jelita grubego, gdzie ponad połowa pacjentów w mniejszych ośrodkach jest operowana w trybie ostrym. Taki tryb postępowania, często tłumaczony nagłym krwawieniem lub niedrożnością, budzi podejrzenia, że jest to sposób na ominięcie standardowej diagnostyki i leczenia skojarzonego.

Na czym oparto analizę

Przedstawione obserwacje nie są wynikiem jednego, konkretnego badania, lecz stanowią podsumowanie doświadczeń po realnym uruchomieniu Krajowej Sieci Onkologicznej (KSO) w kwietniu 2025 roku. Obowiązek konsultowania przypadków przez szpitale niższych poziomów (SOLO I i SOLO II) z ośrodkami wiodącymi (SOLO III) unaocznił skalę i charakter popełnianych błędów w leczeniu.

Znaczenie wyników

Nieoptymalne rozpoczęcie leczenia onkologicznego ma bezpośrednie przełożenie na zdrowie i życie pacjentów, znacząco pogarszając ich rokowania. W przypadku potrójnie ujemnego raka piersi błąd na starcie terapii może obniżyć szansę na wyleczenie nawet o kilkadziesiąt procent. Podobne, dramatyczne skutki niesie za sobą pominięcie terapii neoadjuwantowej w raku odbytnicy czy żołądka.

Źródło: https://www.rynekzdrowia.pl/Serwis-Onkologia/Krajowa-Siec-Onkologiczna-dla-niektorych-standardy-byly-szokiem-Mozna-to-ukrocic-bardzo-szybko,280395,1013.html

Komentarze (0)