Szpital Powiatowy w Krotoszynie wstrzymał przyjmowanie nowych pacjentów na leczenie onkologiczne, co wywołało niepokój wśród chorych i personelu medycznego. Decyzja ta jest związana z problemami finansowymi oddziału, a jego ewentualna likwidacja zmusiłaby pacjentów do kontynuowania terapii w innych miastach.
Co pokazały dane
Jak informują media, powodem potencjalnej likwidacji oddziału onkologii są straty finansowe, jakie on generuje. W ciągu ostatnich dwóch tygodni, od kiedy obowiązuje zakaz przyjęć, około 10 pacjentów nie mogło rozpocząć leczenia w tej placówce. W odpowiedzi na zaistniałą sytuację zaniepokojeni lekarze zaapelowali o interwencję, a pacjenci przygotowali petycję w obronie oddziału.
Narodowy Fundusz Zdrowia wyjaśnił, że szpital nie posiada kontraktu na prowadzenie oddziału onkologicznego w pełnym zakresie. Umowa z placówką dotyczy wyłącznie realizacji chemioterapii w trybie hospitalizacji, a NFZ nie otrzymał oficjalnych informacji o planach likwidacji.
Na czym oparto analizę
Informacje na temat sytuacji w Krotoszynie pochodzą z doniesień medialnych oraz stanowisk przedstawionych przez zaangażowane strony. Dyrekcja szpitala na razie nie skomentowała sprawy, zapowiadając oświadczenie po posiedzeniu Rady Społecznej zaplanowanym na koniec marca. Z kolei pacjenci zamierzają przedstawić swoją petycję władzom szpitala, powiatu i miasta.
Znaczenie wyników
W przypadku ostatecznego zamknięcia oddziału, pacjenci wymagający chemioterapii zostaną pozbawieni dostępu do leczenia blisko miejsca zamieszkania. Według przekazywanych informacji, opieka nad nimi miałaby zostać przeniesiona do szpitali w ościennych miejscowościach, takich jak Kalisz, Pleszew i Śrem.
Źródło: https://www.medonet.pl/zdrowie/wiadomosci,szpital-w-krotoszynie-wstrzymuje-przyjecia-na-onkologie--zamkna-oddzial-,artykul,89803942.html
