„Lex Szarlatan” przyjęty przez rząd. Do miliona złotych kary za pseudomedycynę i dezinformację

onkofundacja-baner
Wiktoria Saleta, Redaktor naczelnyW Onkopedii dbam o to, by każdy pacjent onkologiczny i jego bliscy mogli znaleźć jasne, sprawdzone informacje i poczucie zrozumienia. Współpracuję z lekarzami, ekspertami i osobami, które przeszły chorobę – bo ich doświadczenie jest dla mnie największą inspiracją.
Wiktoria Saleta, Redaktor naczelny
W Onkopedii dbam o to, by każdy pacjent onkologiczny i jego bliscy mogli znaleźć jasne, sprawdzone informacje i poczucie zrozumienia. Współpracuję z lekarzami, ekspertami i osobami, które przeszły chorobę – bo ich doświadczenie jest dla mnie największą inspiracją.
Opublikowno: 23 czerwca 2026
pobrane (18)

Rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy, znany jako „Lex Szarlatan”, który ma na celu skuteczną walkę z pseudomedycyną i dezinformacją zdrowotną. Nowe przepisy wprowadzają wysokie kary finansowe, sięgające nawet miliona złotych, dla podmiotów rozpowszechniających nieprawdziwe informacje i oferujących niesprawdzone terapie.

Wysokie kary finansowe i natychmiastowe reakcje

Nowelizacja ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta wprowadza dotkliwe sankcje finansowe. Za naruszanie zbiorowych praw pacjentów poprzez stosowanie praktyk pseudomedycznych będzie grozić kara w wysokości do 1 miliona złotych. Celem tak wysokich grzywien jest odstraszenie osób i firm czerpiących zyski z oferowania nieskutecznych i potencjalnie szkodliwych metod leczenia.

Kluczową zmianą jest również wzmocnienie pozycji Rzecznika Praw Pacjenta. Otrzyma on uprawnienia do natychmiastowego wstrzymywania niebezpiecznych praktyk, które zagrażają zdrowiu lub życiu pacjentów. Rzecznik będzie mógł także wydawać publiczne ostrzeżenia, aby szybciej informować obywateli o zidentyfikowanych zagrożeniach związanych z medyczną dezinformacją, szczególnie w internecie i mediach społecznościowych.

Co ustawa definiuje jako praktyki pseudomedyczne?

Projekt „Lex Szarlatan” precyzuje, jakie działania będą uznawane za niedozwolone. Zgodnie z nowymi przepisami, do praktyk pseudomedycznych zalicza się między innymi:

  • Udzielanie świadczeń zdrowotnych przez osoby nieposiadające do tego wymaganych uprawnień.
  • Stosowanie metod leczenia i diagnostyki, których skuteczność nie została potwierdzona naukowo.
  • Prowadzenie działalności leczniczej bez wymaganego wpisu do odpowiedniego rejestru podmiotów wykonujących działalność leczniczą.
  • Rozpowszechnianie w celach zarobkowych informacji o rzekomych właściwościach leczniczych produktów lub metod, które wprowadzają pacjentów w błąd.

Dzięki nowym regulacjom z rynku mają zniknąć oferty takie jak obietnica wyleczenia raka za 800 zł, terapie muchomorem, wodorem molekularnym czy badanie „żywej kropli krwi”, promowane jako skuteczne metody diagnostyczne lub lecznicze.

Ochrona pacjentów przed rezygnacją z leczenia

Eksperci podkreślają, że dezinformacja medyczna stanowi realne zagrożenie, często prowadząc do tragicznych w skutkach decyzji. Pacjenci, zwłaszcza w trudnej sytuacji życiowej, np. z diagnozą onkologiczną, bywają podatni na obietnice „cudownych terapii”, które rzekomo pozwalają ominąć standardowe leczenie. W efekcie opóźniają rozpoczęcie lub przerywają skuteczną terapię zgodną z aktualną wiedzą medyczną, co bezpośrednio zagraża ich zdrowiu i życiu.

Jak podkreśliła minister zdrowia Jolanta Sobi, współczesna medycyna musi opierać się na faktach i naukowych dowodach. Zaznaczyła, że nie ma przyzwolenia na eksperymenty pseudonaukowe, które żerują na strachu i bezradności pacjentów. Celem ustawy jest zapewnienie, aby system ochrony zdrowia bazował na wiarygodnej wiedzy i doświadczeniu specjalistów, a nie na oszustwie.

https://tvn24.pl/zdrowie/cudowne-leki-i-terapie-medycyna-alternatywna-jak-rozpoznac-dezinformacje-i-klamstwa-medyczne-st9108639

Komentarze (0)