Krajowa Sieć Onkologiczna (KSO) funkcjonuje od dziewięciu miesięcy, jednak wciąż brakuje kluczowych narzędzi zapewniających pacjentom równy dostęp do leczenia, alarmują eksperci. Zapowiadają oni wprowadzenie wskaźników jakościowych, które umożliwią usuwanie z sieci najsłabiej radzących sobie ośrodków, by podnieść standardy opieki w całej Polsce.
Co pokazały dane
Podczas debaty Medycznej Racji Stanu prof. Piotr Rutkowski, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Onkologicznego, podkreślił, że systemowi brakuje transparentności i mechanizmów kontroli. Głównym problemem jest brak elektronicznej karty DiLO (Karty Diagnostyki i Leczenia Onkologicznego), co sprawia, że część pacjentów nie korzysta w pełni z praw, takich jak opieka koordynatora czy wielodyscyplinarne konsylia.
Michał Dzięgielewski, pełnomocnik prezesa NFZ, zwrócił uwagę na zjawisko leczenia pacjentów z naruszeniem standardów KSO, czyli poza kartą DiLO i bez konsylium. Taka sytuacja prowadzi do nierówności, w których miejsce zamieszkania decyduje o jakości terapii, a niektóre szpitale mogą traktować leczenie onkologiczne jako sposób na realizację ryczałtu.
W odpowiedzi na te problemy Narodowy Fundusz Zdrowia planuje wprowadzenie konkretnych rozwiązań. Za pomocą nowych wskaźników i mierników jakości, najgorsze ośrodki mają być eliminowane z sieci onkologicznej – zapowiedział Dzięgielewski. Dodał również, że w przyszłości może zostać podniesiony próg minimalnej rocznej liczby operacji, co ograniczy wykonywanie skomplikowanych zabiegów przez placówki z niewielkim doświadczeniem.
Na czym oparto analizę
Powyższe wnioski i zapowiedzi pochodzą z debaty ekspertów Medycznej Racji Stanu, która odbyła się z okazji Światowego Dnia Walki z Rakiem. W dyskusji udział wzięli czołowi przedstawiciele polskiego systemu ochrony zdrowia, w tym prof. Piotr Rutkowski, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Onkologicznego, oraz Michał Dzięgielewski, pełnomocnik prezesa NFZ ds. wdrożenia strategii NFZ.
Znaczenie wyników
Dyskusja ekspertów pokazuje, że Krajowa Sieć Onkologiczna jest w kluczowej fazie dojrzewania, a jej ostateczny kształt ma zagwarantować pacjentom leczenie według jednolitych, wysokich standardów. Celem zapowiadanych zmian, w tym eliminacji najsłabszych placówek, jest zapewnienie, by jakość terapii onkologicznej była powtarzalna i nie zależała od lokalizacji, a także racjonalizacja wydatków w systemie ochrony zdrowia.
Źródło: https://www.rynekzdrowia.pl/Serwis-Onkologia/Ida-zmiany-w-onkologii-Najgorsze-osrodki-beda-usuwane-z-sieci,280836,1013.html
