Ugotowany ryż i makaron przechowywane w lodówce pozostają bezpieczne do spożycia przez kilka dni, podważając popularne mity o ich szybkiej toksyczności. Jak wyjaśnia dietetyk kliniczny Agnieszka Piskała-Topczewska, kluczowe jest prawidłowe przechowywanie i ocena sensoryczna produktu przed jedzeniem.
Co mówią eksperci
Według ekspertki, produkty węglowodanowe, takie jak makarony, ryże czy ziemniaki, mogą być bezpiecznie przechowywane w warunkach chłodniczych przez trzy do czterech dni. Popularna teoria, że schłodzony ryż staje się toksyczny już po jednej dobie, jest mitem, o ile był on czysty i schłodzony bezpośrednio po przygotowaniu. Niepokój powinny wzbudzić jedynie zmiany w wyglądzie lub pojawienie się kwaśnego zapachu.
Znacznie krótszy termin przydatności dotyczy surowego mięsa i ryb, które powinny być przechowywane w chłodziarce maksymalnie przez jeden dzień. W psującym się mięsie powstają toksyczne aminy biogenne, takie jak kadaweryna i putrescyna, które mogą negatywnie oddziaływać na układ nerwowy. Próby odświeżania takiego produktu są rażącym naruszeniem zasad bezpieczeństwa żywności.
Specjalistka ostrzega również przed aflatoksynami, czyli toksycznymi substancjami wytwarzanymi przez pleśń, które mają działanie rakotwórcze. W przypadku produktów o miękkiej konsystencji, jak dżemy, pieczywo czy pomidory, usunięcie widocznej części pleśni jest niewystarczające. Niewidoczne dla oka strzępki grzybni mogą penetrować cały produkt, czyniąc go w całości niezdatnym do spożycia.
Istnieją jednak wyjątki od tej reguły, które dotyczą produktów o twardej i zwartej strukturze. W przypadku twardych warzyw korzeniowych, jak marchew, czy twardych serów dojrzewających, możliwe jest wycięcie pleśni z około 2,5-centymetrowym marginesem zdrowej tkanki. Ta zasada nie ma zastosowania do serów twarogowych, które przy pierwszych oznakach zepsucia (śluz, ostry zapach) należy wyrzucić.
Źródło: https://pacjenci.pl/dietetyk-obala-mity-o-przechowywaniu-ryzu-i-makaronu-ile-dni-po-przygotowaniu-sa-zdatne-do-spozycia-eb-wds-030426
