Naukowcy z Johns Hopkins Medicine zidentyfikowali gen, który odgrywa kluczową rolę w rozprzestrzenianiu się raka trzustki. Jak wykazano w badaniach laboratoryjnych, gen KLF5 napędza wzrost guza i inwazję nie poprzez zmianę sekwencji DNA, ale przez przekształcanie jego organizacji i modyfikacji chemicznych, czyli mechanizmy epigenetyczne.
Co pokazały dane
Aby zidentyfikować geny kluczowe dla wzrostu komórek nowotworowych, zespół badawczy wykorzystał technologię edycji genów CRISPR do systematycznego wyciszania poszczególnych genów. Wśród wszystkich badanych genów KLF5 wyróżniał się najsilniejszym wpływem na promowanie wzrostu i rozprzestrzeniania się komórek raka z przerzutami. Jego zablokowanie najskuteczniej spowalniało lub zatrzymywało ten proces.
Analiza próbek pobranych od pacjentów potwierdziła te obserwacje. U 10 z 13 osób z rakiem trzustki stwierdzono wyższy poziom aktywności genu KLF5 w co najmniej jednym guzie przerzutowym w porównaniu z guzem pierwotnym. Sugeruje to, że rola tego genu rośnie w zaawansowanym stadium choroby i przyczynia się do jej progresji.
Dalsze eksperymenty wykazały, że KLF5 wpływa na sposób, w jaki DNA jest upakowane w komórkach, co decyduje o aktywności innych genów. Stwierdzono, że KLF5 reguluje również inne geny modyfikujące epigenetycznie, takie jak NCAPD2 i MTHFD1, ale tylko w komórkach przerzutowych raka trzustki, a nie w komórkach guza pierwotnego hodowanych w laboratorium.
Na czym oparto analizę
Wnioski oparto na badaniach laboratoryjnych z wykorzystaniem komórek raka trzustki oraz na analizie próbek guza pobranych od 13 pacjentów. Naukowcy użyli technologii CRISPR do obserwacji, które geny mają największy wpływ na wzrost i inwazyjność nowotworu. Wyniki te porównano następnie z danymi klinicznymi pochodzącymi od pacjentów z chorobą przerzutową.
Znaczenie wyników
Odkrycia te dostarczają kolejnych dowodów na to, że przerzuty nowotworowe nie są powodowane przez dodatkowe mutacje w guzie pierwotnym, ale przez zmiany epigenetyczne. Gen KLF5 wydaje się być nadrzędnym regulatorem, który napędza te zmiany, co czyni go potencjalnym celem dla nowych leków w terapii zaawansowanego raka trzustki. Jak zauważają autorzy, nawet częściowe zablokowanie jego aktywności może przynieść pozytywne efekty terapeutyczne.
Źródło: https://www.sciencedaily.com/releases/2026/04/260406192919.htm
