Nawet 60% pacjentów onkologicznych sięga po suplementy diety, mimo braku dowodów na ich skuteczność w walce z rakiem. Specjaliści alarmują, że mogą one wchodzić w interakcje z leczeniem i szkodzić.
Brak dowodów na skuteczność
Wśród popularnych preparatów stosowanych przez chorych znajdują się m.in. amigdalina, vilcacora, kurkumina czy wysokie dawki witaminy C. Mimo ich popularności, eksperci podkreślają, że nie ma dowodów naukowych potwierdzających ich skuteczność w zapobieganiu lub leczeniu nowotworów. Badania nie potwierdzają, by suplementy mogły zastąpić standardowe metody terapii onkologicznej.
Jak przekonują specjaliści z World Cancer Research Fund & American Institute for Cancer Research, badania naukowe nie wykazały działania prewencyjnego suplementów w stosunku do nowotworów złośliwych. W niektórych przypadkach ich wysokie dawki okazały się wręcz szkodliwe dla zdrowia.
Zagrożenia i interakcje z leczeniem
Nawet powszechnie stosowane witaminy, przyjmowane w dużych dawkach, mogą powodować działania niepożądane. Przykładem jest witamina C, której nadmiar może prowadzić do biegunek i zwiększać ryzyko kamicy nerkowej. U pacjentów onkologicznych dodatkowym problemem są potencjalne interakcje z terapią.
Wiele preparatów roślinnych i ziołowych może wpływać na metabolizm leków w wątrobie. Może to zmieniać działanie terapii przeciwnowotworowej, osłabiając jej skuteczność lub nasilając działania niepożądane. Dlatego każda suplementacja powinna być konsultowana z lekarzem.
Toksyczne działanie i osłabienie organizmu
Niektóre substancje promowane jako „naturalne leki na raka” są potencjalnie toksyczne. Przykładem jest amigdalina, która w organizmie przekształca się w cyjanowodór – silną truciznę. W większych dawkach może ona prowadzić do zatrucia, a w konsekwencji do uszkodzenia wątroby i szpiku.
W literaturze medycznej opisywano również przypadki uszkodzeń wątroby oraz zaburzeń żołądkowo-jelitowych po zastosowaniu różnych preparatów ziołowych. Pacjenci w trakcie leczenia onkologicznego są szczególnie narażeni na skutki uboczne, ponieważ ich organizmy są osłabione chorobą i terapią.
Źródło: https://www.rynekzdrowia.pl/Badania-i-rozwoj/Nie-ma-zadnych-dowodow-ze-dzialaja-Polacy-wciaz-sie-nabieraja,281737,11.html
