Aktor Rafał Szałajko i jego żona Katarzyna opowiedzieli o walce ich syna z chorobą nowotworową. Mimo że lekarze nie dawali mu szans, dwuletni Wilhelm pokonał chłoniaka po siedmiu miesiącach leczenia.
Trudne doświadczenie, które scaliło rodzinę
W programie „Dzień dobry TVN” aktor Rafał Szałajko wraz z żoną Katarzyną Niedźwiedź-Szałajko podzielili się osobistym doświadczeniem. Para wyznała, że choroba nowotworowa jednego z ich dzieci była niezwykle trudnym czasem, który jednak paradoksalnie stał się spoiwem dla ich rodziny.
Małżonkowie podkreślili, że chociaż takie sytuacje często prowadzą do rozpadu relacji, w ich przypadku stało się inaczej. Walka o zdrowie syna scaliła ich i pozwoliła odkryć, co jest w życiu największą siłą. Żona aktora spędziła z dzieckiem siedem miesięcy w szpitalu.
Bezwzględna diagnoza i leczenie
Syn pary, Wilhelm, w wieku dwóch lat otrzymał druzgocącą diagnozę. Był to chłoniak, z guzem w głowie oraz przerzutami do nerek i wątroby. W wyniku choroby chłopiec stracił wzrok.
Leczenie odbywało się w Centrum Zdrowia Dziecka, gdzie matka zamieszkała z synem na czas terapii. Wilhelm przez wiele tygodni przechodził chemioterapię, znosząc ból, który powodował u niego chroniczną chrypkę.
Powrót do zdrowia wbrew rokowaniom
Lekarze nie dawali Wilhelmowi szans na przeżycie, a rodzina, jak wspominał aktor, „błagała Boga o cud”. Mimo skrajnie negatywnych rokowań, leczenie przyniosło nieoczekiwany rezultat.
Po siedmiu miesiącach spędzonych w szpitalu i intensywnej chemioterapii, chłopiec wrócił do domu całkowicie zdrowy. Jedynym śladem po przebytej chorobie pozostała chrypka, która utrzymała się do dziś.
Źródło: https://www.gazeta.pl/lifestyle/7,198977,32433079,znany-aktor-mierzyl-sie-choroba-nowotworowa-syna-takie-rzeczy.html
