Po 20 latach globalnej polityki antynikotynowej liczba palaczy nieznacznie spadła, lecz wciąż ponad miliard osób pali. Rocznie z powodu chorób odtytoniowych umiera 7 milionów ludzi.
Globalne statystyki po dwóch dekadach
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) rozpoczęła globalną walkę z paleniem w 2003 roku, przyjmując Ramową Konwencję o Ograniczeniu Użycia Tytoniu (FCTC), którą ratyfikowały 182 państwa. Na jej podstawie opracowano strategię MPOWER, obejmującą m.in. monitorowanie, ochronę przed dymem, pomoc w rzucaniu nałogu, ostrzeganie, egzekwowanie zakazów reklamy i podnoszenie podatków.
W ciągu 25 lat liczba palaczy na świecie spadła z 1,4 mld do 1,2 mld, co stanowi spadek odsetka palących z 34,3% do 22% populacji. Roczna liczba zgonów spowodowanych paleniem, w tym zgonów z powodu chorób nowotworowych, zmniejszyła się z 8 do 7 milionów. WHO szacuje, że jej działania zapobiegły rozpoczęciu palenia przez 300 milionów osób.
Europa wciąż najbardziej zadymionym regionem świata
Mimo wdrażania zaleceń WHO, Europa pozostaje regionem o najwyższym odsetku palaczy, który wynosi około 25% dorosłych, a tempo spadku jest bardzo powolne. Unia Europejska wyróżnia się także jednym z najwyższych na świecie wskaźników palenia wśród kobiet. Prognozy wskazują, że do 2030 roku Europa nie osiągnie globalnego celu redukcji palenia.
Jednocześnie kraje takie jak Szwecja czy Wielka Brytania, które wbrew zaleceniom WHO promują politykę redukcji szkód poprzez zachęcanie do stosowania alternatyw dla papierosów (np. e-papierosy, saszetki nikotynowe), odnotowują znacznie lepsze wyniki w walce z nałogiem. Kraje te kładą również silny nacisk na profilaktykę i edukację.
Kontrowersje wokół alternatyw i mieszany bilans
Jednym z największych wyzwań dla WHO stały się nowe produkty nikotynowe, takie jak e-papierosy czy podgrzewacze tytoniu. Organizacja zajmuje wobec nich coraz bardziej radykalne stanowisko, dążąc do traktowania ich na równi z tradycyjnymi papierosami, co prowadzi do globalnego chaosu regulacyjnego. Część państw zakazuje tych produktów, podczas gdy inne promują je jako „mniejsze zło”.
Po dwóch dekadach bilans działań jest niejednoznaczny. Z jednej strony spadła liczba palaczy i społeczna akceptacja dla palenia, z drugiej skala nałogu pozostaje ogromna. Ponad miliard ludzi regularnie zażywa nikotynę, a walka z uzależnieniem weszła w etap, który wymaga nowych, bardziej złożonych rozwiązań niż tylko zakazy i podnoszenie podatków.
Źródło: https://zdrowie.natemat.pl/632111,20-lat-walki-who-z-paleniem-efekty-mizerne-tematy-zastepcze-nowe-zakazy-na-horyzoncie
