Zuzia Wojciechowska, będąc w piątym miesiącu ciąży, doświadczyła silnego bólu brzucha. Mimo skierowania do szpitala i podejrzenia problemów z trzustką, odmówiono jej hospitalizacji.
Prywatna wizyta i niebezpieczna recepta
Z powodu trudnego do wytrzymania bólu i braku pomocy w szpitalnej izbie przyjęć, Zuzia Wojciechowska zdecydowała się na prywatną konsultację gastrologiczną. Lekarka, po zdiagnozowaniu problemów z żołądkiem, wystawiła jej skierowanie do szpitala, podkreślając konieczność hospitalizacji ze względu na ciążę.
Oprócz skierowania pacjentka otrzymała również receptę na lek przeciw wrzodom. Jak się później okazało, przepisany środek był bezwzględnie zabroniony w ciąży, a nawet stosowany przez kobiety w celu jej przerwania na wczesnym etapie.
Odsyłanie między oddziałami
W kolejnym szpitalu pacjentka trafiła najpierw na położniczą izbę przyjęć. Badanie USG potwierdziło, że z dzieckiem wszystko jest w porządku, jednak lekarka stwierdziła, że nie może pomóc w kwestii dolegliwości wewnętrznych i odesłała kobietę dalej.
Zgodnie z zaleceniem, ciężarna udała się na ogólną izbę przyjęć. Tam spotkała się z problemem kompetencyjnym – oddział położniczy nie zajmował się chorobami trzustki, a oddział gastrologiczny nie przyjmował pacjentek w ciąży.
Podejrzenia o alkoholizm i brak hospitalizacji
Na ogólnej izbie przyjęć lekarz potraktował pacjentkę z niechęcią. Gdy tylko usłyszał sugestię o możliwych problemach z trzustką, zapytał wprost, jak często i w jakich ilościach spożywa alkohol, nie wierząc w jej zaprzeczenia.
Ostatecznie lekarz zignorował silny ból, przypisując go „błędom dietetycznym” i odmówił przyjęcia na oddział. Mimo posiadania skierowania do szpitala, kobieta po otrzymaniu kroplówki przeciwbólowej i rozkurczowej została odesłana do domu.
Źródło: https://www.medonet.pl/choroby-od-a-do-z/choroby-narzadow-wewnetrznych,gdzie-sie-tym-golym-tylkiem-kladzie---chce-cos-zlapac-czy-co-----ryczy-na-mnie-lekarka--fragment-ksiazki-,artykul,09196615.html
