Bezkarność szarlatanów w Polsce. Fałszywe terapie generują miliony i zagrażają życiu pacjentów

onkofundacja-baner
Wiktoria Saleta, Redaktor naczelnyW Onkopedii dbam o to, by każdy pacjent onkologiczny i jego bliscy mogli znaleźć jasne, sprawdzone informacje i poczucie zrozumienia. Współpracuję z lekarzami, ekspertami i osobami, które przeszły chorobę – bo ich doświadczenie jest dla mnie największą inspiracją.
Wiktoria Saleta, Redaktor naczelny
W Onkopedii dbam o to, by każdy pacjent onkologiczny i jego bliscy mogli znaleźć jasne, sprawdzone informacje i poczucie zrozumienia. Współpracuję z lekarzami, ekspertami i osobami, które przeszły chorobę – bo ich doświadczenie jest dla mnie największą inspiracją.
Opublikowno: 21 maja 2026
103

Brak skutecznego egzekwowania prawa i luki w przepisach sprawiają, że szarlatani medyczni w Polsce działają niemal bezkarnie, oferując niesprawdzone terapie. Zjawisko to stanowi śmiertelne zagrożenie, szczególnie dla pacjentów onkologicznych, którzy rezygnują z leczenia opartego na nauce na rzecz fałszywych obietnic, co prowadzi do pogorszenia stanu zdrowia, a nawet zgonu.

Brak egzekwowania prawa główną przyczyną bezkarności

Głównym problemem w walce z pseudomedycyną w Polsce nie jest całkowity brak regulacji, ale ich niedostateczne egzekwowanie. Eksperci i środowiska medyczne wskazują, że istniejące przepisy są rzadko stosowane, a organy ścigania nie zawsze podejmują skuteczne działania. To poczucie bezkarności sprawia, że osoby bez formalnego wykształcenia medycznego agresywnie promują w internecie rzekomo cudowne metody leczenia, bazując na prostym i emocjonalnym przekazie, który trafia do zdesperowanych pacjentów.

Szarlatani często posługują się tytułami takimi jak „naturopata” czy „terapeuta holistyczny”, aby stworzyć pozory profesjonalizmu. Ich działalność opiera się na braku weryfikacji naukowej oferowanych metod oraz obietnicach szybkiego wyleczenia z poważnych chorób, w tym nowotworów, co jest sprzeczne z aktualną wiedzą medyczną.

Fałszywe terapie onkologiczne opóźniają właściwe leczenie

Szczególnie niebezpieczne jest działanie szarlatanów w obszarze onkologii. Towarzystwa naukowe, w tym Polskie Towarzystwo Onkologiczne, regularnie ostrzegają przed osobami oferującymi alternatywne, niesprawdzone kuracje przeciwnowotworowe. Korzystanie z takich usług niesie ze sobą ryzyko opóźnienia lub całkowitego zaniechania leczenia o udowodnionej skuteczności, co w przypadku chorób nowotworowych drastycznie zmniejsza szanse pacjenta na przeżycie.

Skutki fałszywych terapii mogą być tragiczne. Pacjenci, zawierzając pseudomedycznym praktykom, tracą cenny czas, a ich stan zdrowia ulega pogorszeniu. Konsekwencje to nie tylko straty finansowe, ale przede wszystkim nieodwracalne szkody zdrowotne prowadzące do zagrożenia życia.

Naturopata bez wykształcenia zarobił 4 miliony złotych na pacjentach

Skalę problemu ilustrują konkretne przypadki. Głośnym przykładem jest sprawa 25-letniego mężczyzny podającego się za naturopatę, który bez żadnego wykształcenia medycznego „leczył” pacjentów onkologicznych. Według doniesień medialnych, na swojej działalności miał zarobić nawet 4 miliony złotych. Mężczyzna został aresztowany, jednak jego przypadek pokazuje, jak łatwo oszuści medyczni mogą zdobyć zaufanie i pieniądze chorych.

Rzecznik Praw Pacjenta ma zyskać nowe kompetencje

W odpowiedzi na rosnący problem planowane są zmiany w prawie, określane niekiedy jako „lex szarlatan”. Projektowane regulacje mają na celu zwiększenie kompetencji Rzecznika Praw Pacjenta, co pozwoli mu na skuteczniejsze i szybsze reagowanie na zgłoszenia o nielegalnych praktykach. Nowe uprawnienia mają obejmować m.in. możliwość ścisłej współpracy z organami ścigania w celu efektywniejszego pociągania do odpowiedzialności osób szkodzących pacjentom.

Celem zmian jest stworzenie narzędzi prawnych, które pozwolą nie tylko karać za już wyrządzone szkody, ale również zapobiegać działalności szarlatanów poprzez blokowanie ich reklam i dezinformacji w internecie. Specjaliści podkreślają, że oprócz zmian prawnych kluczowa jest edukacja społeczeństwa i promowanie krytycznego myślenia wobec informacji medycznych znajdowanych w sieci.

https://www.trojmiasto.pl/zdrowie/Wygrywa-ten-kto-mowi-prosciej-Dlatego-potrzebujemy-lex-szarlatan-n219831.html

Komentarze (0)