Anna Wyszkoni o depresji, która pojawiła się po wyleczeniu nowotworu

onkofundacja-baner
Wiktoria Saleta, Redaktor naczelnyW Onkopedii dbam o to, by każdy pacjent onkologiczny i jego bliscy mogli znaleźć jasne, sprawdzone informacje i poczucie zrozumienia. Współpracuję z lekarzami, ekspertami i osobami, które przeszły chorobę – bo ich doświadczenie jest dla mnie największą inspiracją.
Wiktoria Saleta, Redaktor naczelny
W Onkopedii dbam o to, by każdy pacjent onkologiczny i jego bliscy mogli znaleźć jasne, sprawdzone informacje i poczucie zrozumienia. Współpracuję z lekarzami, ekspertami i osobami, które przeszły chorobę – bo ich doświadczenie jest dla mnie największą inspiracją.
Opublikowno: 26 lutego 2026
ChatGPT Image 26 lut 2026, 15_17_14

Piosenkarka Anna Wyszkoni w szczerym wywiadzie opowiedziała o zmaganiach ze zdrowiem psychicznym. Gwiazda wyznała, że po udanym leczeniu nowotworu tarczycy doświadczyła stanów lękowych i depresji.

Diagnoza sprzed dekady

Dekadę temu u Anny Wyszkoni zdiagnozowano guz tarczycy. Piosenkarka poddała się leczeniu i operacji usunięcia zmiany, co początkowo spowodowało u niej niedowład jednej struny głosowej. Dzięki rehabilitacji udało jej się wrócić do pełnej sprawności wokalnej i kontynuować karierę na scenie.

Artystka przyznała, że o swojej chorobie zdecydowała się mówić publicznie na prośbę lekarza, aby zwiększyć świadomość na temat nowotworów tarczycy. Podkreśliła, że choć dziś, jako ozdrowieniec, mówi o tym z innej perspektywy, w tamtym czasie było to dla niej niezwykle trudne i traumatyczne doświadczenie.

Stany lękowe po chorobie onkologicznej

Wokalistka wyjaśniła, że wbrew medialnym spekulacjom, jej problemy psychiczne nie były związane z macierzyństwem. Stany lękowe i depresyjne nasiliły się po zakończeniu leczenia onkologicznego. Jak stwierdziła, gdy minął etap walki i zadaniowego podejścia do choroby, pojawiły się lęki związane z tym, czego doświadczyła.

Anna Wyszkoni otwarcie mówi o tym, że sięgnęła po profesjonalną pomoc. „Leczyłam się psychiatrycznie, farmakologicznie i to jest temat bardzo ważny” – podkreśliła w wywiadzie. Zachęca innych, by nie wstydzili się prosić o wsparcie, oceniając, że jest to akt odwagi, a nie strachu.

Apel o słuchanie własnego organizmu

Piosenkarka zaznaczyła, że do choroby stara się podchodzić świadomie, odrzucając stereotypowe hasła w stylu „weź się w garść”. Jak wyznała, takie komunikaty zupełnie na nią nie działają. Zamiast tego koncentruje się na słuchaniu swojego organizmu i dbaniu o siebie bez ulegania presji z zewnątrz.

Historia Anny Wyszkoni jest ważnym głosem w dyskusji na temat zdrowia psychicznego pacjentów onkologicznych. Pokazuje, że zakończenie leczenia nowotworu nie zawsze oznacza koniec walki o zdrowie, a wsparcie psychologiczne i psychiatryczne jest kluczowym elementem procesu rekonwalescencji.

Źródło: https://www.plotek.pl/najnowsze-plotki/7,194210,32624261,poruszajace-slowa-anny-wyszkoni-wprost-mowi-o-zmaganiach-z.html

Komentarze (0)