Aktorka szczerze o raku piersi. „Sama wymacałam guza. Byłam zawstydzona”

onkofundacja-baner
Wiktoria Saleta, Redaktor naczelnyW Onkopedii dbam o to, by każdy pacjent onkologiczny i jego bliscy mogli znaleźć jasne, sprawdzone informacje i poczucie zrozumienia. Współpracuję z lekarzami, ekspertami i osobami, które przeszły chorobę – bo ich doświadczenie jest dla mnie największą inspiracją.
Wiktoria Saleta, Redaktor naczelny
W Onkopedii dbam o to, by każdy pacjent onkologiczny i jego bliscy mogli znaleźć jasne, sprawdzone informacje i poczucie zrozumienia. Współpracuję z lekarzami, ekspertami i osobami, które przeszły chorobę – bo ich doświadczenie jest dla mnie największą inspiracją.
Opublikowno: 18 marca 2026
Historia aktorki Marty Nieradkiewicz

Historia aktorki Marty Nieradkiewicz rzuca światło na kluczowe aspekty walki z rakiem piersi: od samodzielnego wykrycia zmiany, przez trudności leczenia, po społeczne reakcje na chorobę. W osobistej rozmowie z Moniką Olejnik artystka opowiedziała o szoku po diagnozie oraz o tym, jak ważne w tym procesie jest wsparcie otoczenia.

Samodzielne wykrycie guza i reakcja na diagnozę

Marta Nieradkiewicz wyznała, że diagnoza była dla niej zaskoczeniem, ponieważ zawsze uważała się za osobę o „zdrowiu jak dzwon”. Aktorka podkreśliła, że guza w piersi odkryła samodzielnie, co było początkiem jej drogi z chorobą onkologiczną. Mimo początkowego szoku i trudności w zaakceptowaniu sytuacji, podjęła leczenie, wskazując na wiarę we współczesną medycynę.

Ważnym wątkiem poruszonym w rozmowie były reakcje społeczne, z jakimi spotkała się pacjentka. Nieradkiewicz przyznała, że otrzymywała sugestie, by nie pokazywać się publicznie, co wywoływało w niej poczucie wstydu. Jednocześnie doświadczyła również „wielu wspaniałych gestów”, które dały jej siłę do dalszej walki, co pokazuje, jak skrajne mogą być postawy wobec osoby chorującej.

Siła świadectwa i wzajemnego wsparcia

Rozmowa z Moniką Olejnik, która sama przeszła przez chorobę nowotworową, stała się przestrzenią do wymiany doświadczeń i wzajemnego zrozumienia. Dziennikarka nazwała aktorkę „siostrą”, podkreślając wspólnotę losów kobiet dotkniętych rakiem piersi. Publiczne dzielenie się tak osobistymi przeżyciami może nie tylko oswajać temat choroby w społeczeństwie, ale również stanowić źródło wsparcia dla innych pacjentek znajdujących się w podobnej sytuacji.

Źródło: https://www.plotek.pl/najnowsze-plotki/7,194210,32659651,marta-nieradkiewicz-zmaga-sie-z-nowotworem-mowi-o-bolesnych.html?utm_source=RSS&utm_medium=RSS&utm_campaign=plotek

Komentarze (0)