Dziewczynka miała 70 proc. szans na wyleczenie, rodzice odrzucili terapię

onkofundacja-baner
Wiktoria Saleta, Redaktor naczelnyW Onkopedii dbam o to, by każdy pacjent onkologiczny i jego bliscy mogli znaleźć jasne, sprawdzone informacje i poczucie zrozumienia. Współpracuję z lekarzami, ekspertami i osobami, które przeszły chorobę – bo ich doświadczenie jest dla mnie największą inspiracją.
Wiktoria Saleta, Redaktor naczelny
W Onkopedii dbam o to, by każdy pacjent onkologiczny i jego bliscy mogli znaleźć jasne, sprawdzone informacje i poczucie zrozumienia. Współpracuję z lekarzami, ekspertami i osobami, które przeszły chorobę – bo ich doświadczenie jest dla mnie największą inspiracją.
Opublikowno: 20 listopada 2025   Zmodyfikowano: 9 grudnia 2025
49

Nowotwory u dzieci, w przeciwieństwie do dorosłych, rzadko wiążą się ze stylem życia, a ich podłoże jest głównie genetyczne. Mimo wysokiej skuteczności leczenia, zdarzają się dramatyczne decyzje rodziców.

Genetyka i najczęstsze nowotwory dziecięce

Według prof. Anny Raciborskiej, u około 15 proc. dzieci za rozwój nowotworu odpowiadają dziedziczne mutacje germinalne, a u pozostałych 85 proc. mutacje somatyczne. W przeciwieństwie do dorosłych, u których choroba rozwija się latami, u dzieci proces ten jest znacznie szybszy i trwa od kilku do kilkunastu tygodni. Do powstania komórki nowotworowej potrzebny jest szereg zmian genetycznych.

Do najczęstszych nowotworów w populacji dziecięcej należą białaczki (prawie 30 proc.) oraz guzy mózgu (20 proc.). Jeśli do białaczek doliczy się chłoniaki, odsetek ten wzrasta do ponad 40 proc. wszystkich diagnozowanych u dzieci nowotworów. Przebieg choroby jest zazwyczaj bardziej agresywny niż u dorosłych, co wynika z odmiennej biologii nowotworów, które u dzieci wywodzą się głównie z mezodermy.

Objawy i wyzwania diagnostyczne

Diagnostyka nowotworów u dzieci jest trudna, ponieważ często rozwijają się one bezobjawowo lub dają symptomy mylone z innymi schorzeniami. Jednym z sygnałów alarmowych w przypadku guzów litych jest ból pojawiający się spontanicznie i nieustępujący po leczeniu objawowym. Nie jest to jednak dominujący objaw w najczęstszych chorobach hematologicznych czy guzach ośrodkowego układu nerwowego.

Czerwoną flagą powinny być objawy nietypowe dla wieku, takie jak złamania patologiczne u nastolatków, które normalnie zdarzają się u osób starszych z osteoporozą. Niepokój powinny wzbudzić również nocne bóle u nastolatków, często mylone z bólami wzrostowymi, a także sytuacja, gdy standardowe leczenie zalecone przez pediatrę okazuje się nieskuteczne.

Skuteczność leczenia i decyzje rodziców

Wskaźniki wyleczeń nowotworów dziecięcych w Polsce są wysokie, szczególnie w przypadku chorób hematologicznych, gdzie wyleczalność przekracza 90 proc. W przypadku guzów litych rokowania zależą od stadium zaawansowania – przy wczesnym wykryciu szanse również sięgają 90 proc., ale w stadiach zaawansowanych spadają nawet poniżej 20 proc. Dzieci lepiej tolerują agresywne leczenie, ponieważ nie są obciążone dodatkowymi schorzeniami.

Niestety, zdarzają się przypadki, gdy rodzice rezygnują z leczenia konwencjonalnego na rzecz medycyny alternatywnej. Prof. Raciborska przywołuje historię dziewczynki, która miała ponad 70-procentowe szanse na wyzdrowienie, a jej organizm świetnie odpowiadał na terapię. Mimo to rodzice zabrali ją ze szpitala, co ostatecznie doprowadziło do tragicznego finału i pozbawiło dziecko szansy na życie.

Źródło: https://www.medonet.pl/choroby-od-a-do-z/choroby-nowotworowe,dziewczynka-miala-70-proc--szans-na-wyzdrowienie--rodzice-nie-chcieli-leczenia--serce-peka,artykul,92422215.html

Komentarze (0)