Mam 36 lat i jestem mamą dwóch dziewczynek. Do niedawna byłam też aktywna zawodowo. Uwielbiam podróżować i odkrywać nowe miejsca, zarówno te bliskie, jak i zupełnie nieznane. Wolne chwile najchętniej spędzam z książką w ręku — to mój sposób na zatrzymanie się i złapanie oddechu.
Przede mną jeszcze długa droga, czekam na decyzje o usunięciu macicy, ponieważ jej stan (endometrium) koliduje z zaleconą terapią uzupełniającą moje leczenie (hormonoterapia). Bardzo mocno wspieram wszystkie kobiety w tej trudnej drodze, wszystkie jesteśmy wojowniczkami.