Ustawa „lex szarlatan” czeka na podpis prezydenta. Do miliona złotych kary za pseudomedycynę

onkofundacja-baner
Wiktoria Saleta, Redaktor naczelnyW Onkopedii dbam o to, by każdy pacjent onkologiczny i jego bliscy mogli znaleźć jasne, sprawdzone informacje i poczucie zrozumienia. Współpracuję z lekarzami, ekspertami i osobami, które przeszły chorobę – bo ich doświadczenie jest dla mnie największą inspiracją.
Wiktoria Saleta, Redaktor naczelny
W Onkopedii dbam o to, by każdy pacjent onkologiczny i jego bliscy mogli znaleźć jasne, sprawdzone informacje i poczucie zrozumienia. Współpracuję z lekarzami, ekspertami i osobami, które przeszły chorobę – bo ich doświadczenie jest dla mnie największą inspiracją.
Opublikowno: 20 sierpnia 2026
lekarz 3

Do 21 sierpnia 2026 roku prezydent ma czas na podjęcie decyzji w sprawie podpisania ustawy mającej na celu ochronę pacjentów przed pseudomedycyną i dezinformacją. Nowe przepisy, potocznie nazywane „lex szarlatan”, przyznają Rzecznikowi Praw Pacjenta uprawnienia do nakładania kar finansowych sięgających miliona złotych za najpoważniejsze naruszenia, takie jak oferowanie oszukańczych terapii.

Rzecznik Praw Pacjenta z nowymi uprawnieniami

Głównym celem nowych regulacji jest wzmocnienie ochrony pacjentów przed osobami, które wprowadzają w błąd co do metod leczenia i oferują proste rozwiązania skomplikowanych problemów zdrowotnych. Jak wskazuje wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka, podstawowym założeniem jest zapewnienie bezpieczeństwa pacjentom poprzez walkę z dezinformacją medyczną.

Do tej pory walka z pseudomedycyną była utrudniona. Rzecznik Praw Pacjenta mógł jedynie kierować zawiadomienia do prokuratury, jednak wiele postępowań było umarzanych z powodu braku odpowiednich podstaw prawnych. Nowa ustawa ma wypełnić tę lukę, dając rzecznikowi konkretne narzędzia do interwencji.

Kara do 1 mln zł ma odstraszyć oszustów

Najważniejszym instrumentem, jaki zyska Rzecznik Praw Pacjenta, będzie możliwość nakładania dotkliwych kar finansowych. Ustawa przewiduje, że za najpoważniejsze naruszenia, polegające na świadomym oszukiwaniu pacjentów, kara może wynieść nawet do 1 miliona złotych. Ma to być skuteczny środek odstraszający osoby żerujące na chorych.

Wsparcie dla ustawy wyrażają środowiska lekarskie, w tym Okręgowa Izba Lekarska w Szczecinie. Jej szef, lek. Michał Bulsa, podkreśla, że „szarlatani jak huba wysysają pieniądze z pacjentów w najczarniejszych momentach ich życia”. Celem jest, aby polscy pacjenci byli leczeni zgodnie z aktualną wiedzą medyczną, a nie na podstawie fałszywych obietnic.

Ustawa nie ograniczy ziołolecznictwa i akupunktury

Wokół projektu narosło wiele kontrowersji. Podczas konsultacji publicznych wpłynęło ponad 4700 uwag od przeszło 120 organizacji i instytucji. W odpowiedzi na obawy Rzecznik Praw Pacjenta oraz Ministerstwo Zdrowia podkreślają, że ustawa nie ma na celu ograniczania stosowania metod medycyny naturalnej.

Nowe przepisy nie będą ograniczać stosowania ziołolecznictwa, masaży czy akupunktury. Ich celem jest wyłącznie ochrona pacjentów przed oszustami i osobami, które wmawiają im nieprawdziwe informacje na temat metod leczenia. Według resortu zdrowia część sprzeciwu wynika z niezrozumienia istoty proponowanych regulacji.

https://www.medonet.pl/biznes-system-i-zdrowie/zmiany-prawne-w-ochronie-zdrowia/ustawa-lex-szarlatan-pod-lupa-lekarze-ostrzegaja-przed-pseudomedycyna/q4c7qqz

Komentarze (0)