Adrian Szymaniak, znany z programu „Ślub od pierwszego wejrzenia”, latem usłyszał diagnozę – glejak IV stopnia. Po chwilowym opuszczeniu szpitala, 38-latka czeka teraz powrót na leczenie i półroczna chemioterapia.
Szokująca diagnoza i leczenie
W pierwszej połowie wakacji u Adriana Szymaniaka, 38-letniego uczestnika programu „Ślub od pierwszego wejrzenia”, lekarze wykryli nowotwór mózgu – glejaka IV stopnia. Jego żona, Anita Szydłowska, zaapelowała wówczas w internecie o pomoc w pokryciu kosztów leczenia.
Po wielu tygodniach mężczyzna zakwalifikował się do programu badań klinicznych w Bydgoszczy. Po opuszczeniu placówki mógł spędzić czas z rodziną, w tym z dwójką dzieci, a także wziąć odkładany ślub kościelny z Anitą.
Plany na najbliższe miesiące
Jak poinformowała Anita Szydłowska, ich najbliższe miesiące ponownie będą związane z walką o zdrowie. Wkrótce Adrian Szymaniak ma wrócić do szpitala w Bydgoszczy, aby kontynuować leczenie.
Mężczyznę czeka kolejna terapia, która obejmuje chemioterapię trwającą aż pół roku. Para spędziła wspólnie Sylwestra, podkreślając, jak ważne jest zdrowie i docenia się je dopiero wtedy, gdy go zabraknie.
Wspólne chwile przed powrotem do szpitala
Zanim Adrian Szymaniak wróci na leczenie, para stara się spędzać razem jak najwięcej czasu. Ostatnio powitali Nowy Rok podczas imprezy w Zakopanem, w Bachleda Hotel Kasprowy.
Anita Szydłowska, która współorganizowała wydarzenie, zabrała ze sobą męża i dzieci, aby mogli być razem. Para podkreśla, że chce wykorzystać każdą wspólną chwilę przed kolejnym etapem walki z chorobą.
Źródło: https://www.pudelek.pl/anita-i-adrian-ze-sopw-tez-spedzili-sylwestra-w-hotelu-gwiazd-niesamowicie-jest-rozpoczac-rok-w-tym-pieknym-miejscu-foto-7238826059516896a
