Po usłyszeniu diagnozy nowotworowej wielu pacjentów szuka informacji w internecie, co potęguje lęk. Anna Ceplin, która sama przeszła chorobę, radzi, by zamiast tego szukać wsparcia u innych pacjentów.
Pułapka negatywnych informacji w sieci
Pierwszym odruchem wielu pacjentów po diagnozie jest szukanie informacji w internecie. Jak ostrzega Anna Ceplin, ambasadorka kampanii „Dotykam Wygrywam”, prowadzi to często do znalezienia skrajnie negatywnych historii o zgonach i ciężkich przypadkach, które nie oddają realiów współczesnej onkologii.
Zamiast pogłębiać lęk, warto opierać się na wiedzy przekazywanej przez lekarzy i sprawdzone organizacje pacjenckie. Nadmiar negatywnych treści odbiera motywację do walki, podczas gdy współczesna medycyna, zwłaszcza przy wczesnym wykryciu raka, daje realne szanse na wyleczenie.
Siła grup wsparcia i doświadczeń innych pacjentów
Niezwykle cenne jest wsparcie osób, które przeszły podobną chorobę. Mogą one odpowiedzieć na praktyczne pytania dotyczące codziennego funkcjonowania czy rekonwalescencji, które pojawiają się często dopiero po wyjściu z gabinetu lekarskiego.
Kontakt z grupami pacjenckimi, a także przyjaciółmi, chroni przed poczuciem osamotnienia i izolacji. Anna Ceplin podkreśla, że obecność ludzi, którzy pomagają wyjść z „czarnej rozpaczy”, jest jednym z kluczowych elementów skutecznej rekonwalescencji.
Wpływ postawy pacjenta na najbliższe otoczenie
Diagnoza nowotworowa dotyka całej rodziny, a szczególnie wrażliwe na emocje dorosłych są dzieci. Jak zauważa ekspertka, negatywne nastawienie i ciągły płacz rodzica mogą zaburzyć ich poczucie bezpieczeństwa, nawet gdy nie znają jeszcze przyczyny.
Świadome unikanie czarnych scenariuszy i skupienie się na planie leczenia pomaga zachować spokój w domu. Warto również rozważyć pomoc psychologiczną, gdy lęk staje się paraliżujący, i pamiętać, że rak to choroba, którą można pokonać.
Źródło: https://pacjenci.pl/diagnoza-rak-i-co-dalej-anna-ceplin-radzi-jak-nie-wpasc-w-panike-ds-wds-261225
