Pięć nowych terapii dla pacjentów z rakiem płuca, w tym leki celowane molekularnie i immunokompetentne, znalazło się na kwietniowej liście refundacyjnej. To ważny krok w leczeniu, jednak eksperci podkreślają, że wciąż istnieją niezaspokojone potrzeby terapeutyczne, zwłaszcza w przypadku pacjentów z rzadkimi mutacjami genetycznymi i opornością na leczenie.
Co nowego w leczeniu raka płuca?
Wśród nowych opcji znalazła się podwójna blokada dla pacjentów z najczęstszymi mutacjami w genie EGFR – połączenie amiwantamabu z lazertynibem pozwala na leczenie pierwszej linii bez chemioterapii. Długo oczekiwaną refundacją objęto również terapię enkorafenibem z binimetynibem dla chorych z mutacją V600E w genie BRAF, która według specjalistów przynosi spektakularne efekty, z odsetkiem 4-letnich przeżyć sięgającym blisko 50% w stadium rozsiewu.
Zmiany objęły również immunoterapię, wprowadzając refundację atezolizumabu w pierwszej linii leczenia dla pacjentów z przeciwwskazaniami do chemioterapii opartej na platynie. Dodatkowo, na listę trafił nowy lek, serplulimab, przeciwciało monoklonalne anty-PD-1, które w skojarzeniu z chemioterapią w pierwszej linii leczenia znamiennie poprawia wyniki u chorych na drobnokomórkowego raka płuca.
Terapie, na które wciąż czekają chorzy
Eksperci wskazują, że pacjenci z mutacją w genie EGFR, u których doszło do progresji choroby po leczeniu ozymertynibem, nadal czekają na refundację amiwantamabu w skojarzeniu z chemioterapią, która stanowi nowy standard w drugiej linii leczenia. Nierozwiązanym problemem pozostaje też brak dostępu do innowacyjnych terapii celowanych dla osób z rzadkimi zaburzeniami molekularnymi, takimi jak rearanżacje genu RET czy mutacje w genie MET.
Kolejną pilną potrzebą jest brak refundacji leczenia konsolidującego durwalumabem u pacjentów z miejscowo zaawansowanym drobnokomórkowym rakiem płuca po jednoczasowej radiochemioterapii. Terapia ta, jak podkreślają specjaliści, może wydłużyć czas przeżycia do 60 miesięcy, co jest ogromnym osiągnięciem w tej grupie chorych. Środowisko liczy także na dostęp do koniugatu trastuzumabu derukstekanu dla pacjentów z mutacjami w genie HER2.
Kluczowe są zmiany w całym systemie
Sama dostępność nowoczesnych leków nie wystarczy do poprawy wyników leczenia raka płuca w Polsce. Specjaliści podkreślają konieczność wdrożenia systemowych zmian, na czele z programem badań przesiewowych z wykorzystaniem niskodawkowej tomografii komputerowej. Ma to pozwolić na wykrywanie nowotworu na wczesnych, operacyjnych stadiach, co w połączeniu z nowoczesnym leczeniem okołooperacyjnym może zwiększyć odsetek wyleczeń do blisko 90%.
Drugim filarem zmian musi być powszechny dostęp do badań molekularnych opartych na sekwencjonowaniu następnej generacji (NGS). Tylko w ten sposób możliwe jest precyzyjne dobranie terapii celowanej do konkretnego wariantu patogennego. Eksperci apelują również o tworzenie Ośrodków Doskonałości Leczenia Raka Płuca (Lung Cancer Units), które zapewnią pacjentom szybką diagnostykę oraz kompleksową i skoordynowaną opiekę.
Źródło: https://www.rynekzdrowia.pl/Serwis-Onkologia/Tych-refundacji-brakuje-pacjentom-z-rakiem-pluca-Czekamy-na-nowe-rozdanie,284159,1013.html
