Cięcia w NFZ blokują kluczowe badania. Na rezonans i tomograf poczekamy miesiącami

onkofundacja-baner
Wiktoria Saleta, Redaktor naczelnyW Onkopedii dbam o to, by każdy pacjent onkologiczny i jego bliscy mogli znaleźć jasne, sprawdzone informacje i poczucie zrozumienia. Współpracuję z lekarzami, ekspertami i osobami, które przeszły chorobę – bo ich doświadczenie jest dla mnie największą inspiracją.
Wiktoria Saleta, Redaktor naczelny
W Onkopedii dbam o to, by każdy pacjent onkologiczny i jego bliscy mogli znaleźć jasne, sprawdzone informacje i poczucie zrozumienia. Współpracuję z lekarzami, ekspertami i osobami, które przeszły chorobę – bo ich doświadczenie jest dla mnie największą inspiracją.
Opublikowno: 25 marca 2026
Rezonans magnetyczny (MRI, MR) – precyzyjne obrazowanie w diagnostyce

Rygorystyczne cięcia w finansowaniu tak zwanych nadwykonań przez Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ) prowadzą do drastycznego wydłużenia kolejek na kluczowe badania diagnostyczne. Jak alarmują eksperci, pacjenci, w tym onkologiczni, mogą czekać na rezonans magnetyczny czy tomografię komputerową nawet kilkanaście miesięcy, co opóźnia postawienie diagnozy i rozpoczęcie leczenia.

Na czym polega problem

Problem dotyczy świadczeń w ramach Ambulatoryjnej Opieki Specjalistycznej (AOS), gdzie placówki medyczne do tej pory realizowały badania nawet po przekroczeniu limitów kontraktowych. Zmiana polityki NFZ, który nie chce już finansować tych tzw. nadwykonań, zmusza przychodnie do wstrzymywania zapisów na badania. W efekcie placówki, aby nie generować strat, muszą odmawiać pacjentom lub wyznaczać odległe terminy.

Skalę problemu ilustrują dane z jednej z dużych sieci medycznych, gdzie realizacja badań wyłącznie do poziomu kontraktu oznaczałaby spadek o ponad 30 tysięcy świadczeń rocznie. Według prezesa zarządu sieci Enel-Med, Jacka Rozwadowskiego, nadwykonania stały się realnym mechanizmem podtrzymującym dostępność diagnostyki. W skali kraju mowa o setkach tysięcy badań, które nie zostaną wykonane na czas.

Kogo dotkną zmiany

Największe opóźnienia dotyczą zaawansowanej diagnostyki obrazowej oraz endoskopowej. Pacjenci najdłużej poczekają na tomografię komputerową, rezonans magnetyczny, gastroskopię i kolonoskopię. Są to procedury kluczowe we wczesnym wykrywaniu chorób nowotworowych, gdzie czas odgrywa decydującą rolę w skuteczności leczenia.

Znaczenie dla systemu ochrony zdrowia

Eksperci podkreślają, że oszczędności na wczesnej diagnostyce są pozorne i w dłuższej perspektywie przyniosą odwrotny skutek. Blokowanie dostępu do badań profilaktycznych, takich jak kolonoskopia, sprawi, że do systemu trafi więcej pacjentów z zaawansowaną chorobą nowotworową. Koszty leczenia rozsianego raka są wielokrotnie wyższe niż koszt szybkiej diagnostyki, co ostatecznie obciąży budżet państwa i system ochrony zdrowia.

Źródło: https://pacjenci.pl/masz-skierowanie-mozesz-go-nie-zrealizowac-alarmujace-slowa-eksperta-ab-wds-240326

Komentarze (0)