Nowe badanie Silent Spring Institute ujawniło obecność dziesiątek szkodliwych chemikaliów w doczepianych włosach, co stanowi poważne ryzyko zdrowotne, zwłaszcza dla czarnoskórych kobiet.
Szeroka gama szkodliwych związków
Naukowcy przebadali 43 popularne produkty do przedłużania włosów, zarówno syntetyczne, jak i wykonane z materiałów biologicznych. Analiza wykazała obecność ponad 900 sygnatur chemicznych, z których zidentyfikowano 169 różnych substancji, w tym ftalany, pestycydy i styren.
W niemal wszystkich próbkach (41 z 43) znaleziono niebezpieczne chemikalia. Wśród zidentyfikowanych substancji znalazły się związki powiązane z nowotworami, zaburzeniami hormonalnymi oraz problemami rozwojowymi i immunologicznymi.
Zidentyfikowane zagrożenia i wyniki testów
Łącznie 48 zidentyfikowanych chemikaliów znajduje się na głównych listach substancji niebezpiecznych, w tym 12 na liście kalifornijskiej Proposition 65 jako powodujące raka lub wady wrodzone. W 36 próbkach wykryto 17 substancji chemicznych powiązanych z rakiem piersi.
Szczególnym zaskoczeniem była obecność toksycznych związków cynoorganicznych, które są powiązane z podrażnieniami skóry, nowotworami i zaburzeniami hormonalnymi. Wykryto je w blisko 10% produktów, w niektórych przypadkach na poziomach przekraczających limity obowiązujące w Unii Europejskiej.
Apel o ściślejszą kontrolę rynku
Rynek przedłużania włosów jest w dużej mierze nieuregulowany, a producenci rzadko ujawniają pełny skład chemiczny swoich produktów, pozostawiając konsumentów w niewiedzy na temat potencjalnych zagrożeń. Dr Elissia Franklin, główna autorka badania, podkreśla pilną potrzebę wprowadzenia lepszego nadzoru.
W Stanach Zjednoczonych podejmowane są już kroki legislacyjne mające na celu zwiększenie bezpieczeństwa tych produktów. Wprowadzane są projekty ustaw, które wymagałyby od producentów ujawniania wszystkich składników lub zakazywałyby stosowania niektórych szkodliwych chemikaliów.
Źródło: https://www.sciencedaily.com/releases/2026/02/260219232620.htm
